Włosi nie mają wątpliwości ws. Arkadiusza Milika. "Zróbcie miejsce"

Arkadiusz Milik przeżywa ostatnio fatalny okres. Kiedy na początku stycznia zanotował hat-tricka w ćwierćfinale Pucharu Włoch z Frosinone, wydawało się, że wraca do formy i powalczy o podstawowy skład Juventusu. Tak się jednak nie stało, a dodatkowo w ligowym starciu z Empoli został błyskawicznie wyrzucony z boiska. Reprezentant Polski otrzymał jeden mecz zawieszenia, a teraz stanie przed wielką szansą. Nowe informacje podała w sobotę "La Repubblica".

Przez ostatnie miesiące Arkadiusz Milik ma spory problem, aby regularnie trafiać do bramki rywala. Nie dość, że niemalże na stałe został jedynie zmiennikiem Dusana Vlahovicia, to stracił również zaufanie selekcjonera reprezentacji Polski Michała Probierza, który nie powołał go na listopadowe zgrupowanie kadry. Jego sytuacja może się jednak gwałtownie zmienić, zwłaszcza że w najbliższym czasie będzie miał mniejszą konkurencję.

Zobacz wideo Tak się bawi Legia Warszawa na wyjeździe! Ale oprawa

Kapitalne wieści dla Arkadiusza Milika. "Zróbcie zatem miejsce"

Reprezentant Polski rozpoczął w podstawowym składzie ligowe starcie z Empoli (1:1), ale już po zaledwie 15 minutach został wyrzucony z boiska za brutalny faul na nogi Alberto Cerriego. Jego zachowanie błyskawicznie podsumowały włoskie media. "Co za katastrofa" - napisał portal calciomercato.com. I choć wydawało się, że otrzyma większą karę, to został wykluczony z gry jedynie na jeden mecz z Interem (0:1).

Niewykluczone, że nasz piłkarz bardzo szybko wróci nie tylko na murawę, ale również do podstawowego składu. "La Repubblica" poinformowała w niedzielę, że Dusan Vlahović cierpi na naciągnięcie mięśnia przywodziciela i opuści poniedziałkowy mecz z Udinese. Tym samym niewykluczone, że spotkanie od pierwszej minuty na murawie rozpocznie właśnie Milik.

"Po tym, jak przez cały tydzień treningów Massimiliano Allegri pokładał nadzieję w jego (Vlahovicia - red.) powrót do zdrowia, będzie musiał jednak obejść się bez swojego środkowego napastnika. Zróbcie zatem miejsce dla Milika, który będzie miał szansę zrehabilitować się za ostatni wybryk" - napisano. "Przyjedzie wypoczęty i naładowany emocjonalnie z powodu wymuszonej przerwy" - dodano.

Kontuzja Vlahovicia to nie jedyna bardzo dobra informacja dla naszego napastnika w ostatnich dniach. Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że bliski transferu do Atletico Madryt jest Moise Kean. Gdyby doszedł on do skutku to poza Vlahoviciem jedynym konkurentem w ataku dla Milika byłby 18-letni Kenan Yildiz.

Po 23 meczach Serie A Juventus zajmuje drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 53 punktów. Liderem tabeli jest Inter (57 pkt), natomiast trzecią lokatę okupuje AC Milan (49 pkt). Spotkanie Juventusu z Udinese odbędzie się już w poniedziałek 12 lutego o godz. 20:45.

Więcej o:
Copyright © Agora SA