Arkadiusz Milik tuż po zakończeniu meczu Juventusu opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym przeprasza za swoje zachowanie."Przepraszam, nie chciałem wpakować kolegów w kłopoty, nie miałem takiego zamiaru... Proszę o przebaczenie. Do boju Juve!" - napisał na Facebooku.
Włoskie media nie miały jednak wątpliwości, że faul Polaka był bezmyślny i dość ostro oceniły jego postawę. "Co za katastrofa" - czytamy na portalu calciomercato.com. Równie bezlitośni byli dziennikarze "La Gazetty dello Sport". "Niewiarygodny błąd mimo jego doświadczenia. Juve nie może budować alibi, ale bez wyrzucenia nie skończyłoby się to w ten sposób. Czyste szaleństwo!" - skomentowali.
Włoski Eurosport oprócz czerwonej kartki Milika zwrócił również uwagę na jego postawę w pierwszym kwadransie gry. "Niewiele się ruszał i popełniał wiele błędów technicznych. W 16. minucie popełnił koszmarny błąd i wyleciał z boiska" - czytamy. Generalnie wszystkie media są zgodne - Polak był najgorszy na boisku.
Co ciekawe również wątpliwości co do kartki dla napastnika nie miał Wojciech Szczęsny, a więc klubowy kolega Milika. - Nikt nie ma wątpliwości co do wyrzucenia z boiska Milika - powiedział po meczu i ujawnił, jak napastnik zachował się w szatni.
Nasi siatkarze grają z nami #JedenDzieńDłużej! Z okazji wielkiego finału WOŚP zapraszamy do charytatywnego licytowania kapitalnych pamiątek i niezapomnianych przeżyć. Aleksander Śliwka zaprasza na prawdziwy siatkarski trening, a z ostatniego "złotego" sezonu reprezentacji Kamil Semeniuk ma dla Was swoją meczówkę z podpisami wszystkich kadrowiczów, a poza tym chce się z Wami spotkać przed czerwcową Ligę Narodów i wręczyć Wam bilety VIP. To kilka z naszych wielu aukcji charytatywnych w ramach tegorocznej akcji #JedenDzieńDłużej - Gazeta.pl dla WOŚP. Wszystkie środki z licytacji trafiają na Wielką Orkiestrę. Zapraszamy do licytowania pomysłów, które przygotowali wasza Gazeta.pl i przyjaciele. [>> LISTA]