Po 3 latach polski klub wróci do domu! Bubel za 100 milionów zostanie ukończony

Sandecja Nowy Sącz od dłuższego czasu czeka na nowy stadion. W trakcie budowy doszło do komplikacji i termin otwarcia stale się przesuwał. Wydaje się jednak, że prace wreszcie dobiegają do końca. Jak informuje "Gazeta Krakowska", budowa przebiega sprawnie, a prezydent miasta zapewnia, że nowy obiekt ma zostać otwarty jeszcze w tym roku.

Sandecja Nowy Sącz jeszcze nie tak dawno rywalizowała w ekstraklasie (sezon 2017/2018). Obecnie gra na poziomie II ligi. Od 2021 roku klub buduje nowy stadion, przez co zespół domowe mecze rozgrywa na obcych obiektach. A końca inwestycji nie było widać. Pod koniec stycznia pojawiły się informacje, że otwarcie nowego obiektu Sandecji było planowane na początek listopada 2023 roku. Do tego nie doszło, ponieważ firma Blackbird, która była głównym wykonawcą nowego obiektu, wpadła w problemy finansowe.  Sprawą zainteresowała się prokuratura, która badała, czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków ze strony prezydenta Ludomira Handzla.

Problemy z budową stadionu Sandecji miały jednak miejsce dużo wcześniej. Już na początku zeszłego roku Weszło informowało, że początkowo nie planowano powstania dwóch dodatkowych trybun, aby nie przekroczyć kwoty 50 milionów złotych. Ponadto plany wizualizacyjne zmieniały się wielokrotnie, a na terenie budowy brakowało wody i ogrzewania. Co więcej, budowlańcy w nocy wyburzali wcześniej postawione ściany. Miało mieć to związek z myleniem projektów i samowolnym stawianiem elementów w miejscach, w których nie miały się znajdować. Wykonawcy zasłaniali również teren ciężarówkami, aby uniemożliwić obserwację prasie. 

Zobacz wideo Co z Michałem Probierzem po mistrzostwach Europy? Mamy głos z PZPN-u

Sandecja wreszcie otrzyma nowy stadion

Miesiące mijały, a stadion nadal nie powstał. W marcu tego roku zastępca prezydenta miasta Artur Bochenek powiedział, że obiekt zostanie otwarty w tym roku. I wydaje się, że tym razem termin zostanie dotrzymany. "Gazeta Krakowska" przekazała, że budowa przebiega sprawnie i niedawno powstał już chodnik wzdłuż obiektu. Ponadto trwają prace przy powstawaniu elewacji budynku A, które mają zostać dokończone na przełomie maja i czerwca. 

Co więcej, prezydent miasta również zapewnia, że stadion zostanie oddany do użytku jeszcze w tym roku. Nowy obiekt będzie mógł pomieścić 8 111 kibiców, a łączny koszt jego powstania ma wynieść około 100 milionów złotych. Dokładniejszą kwotę poznamy po dwóch postępowaniach przetargowych, które czeka miasto. 

Władze miasta chętnie wspierają klub i w zeszłym roku przekazały mu aż 10 mln zł. Nie dziwi więc, że chcą dokończyć budowę stadionu. Bochenek w rozmowie z "Gazetą Krakowską" zapowiedział, że nowy obiekt będzie zarabiał sam na siebie. - Na dni, w których będą się odbywać rozgrywki, przewidziane są pomieszczenia pod stadionem, które będą miały funkcję gastronomiczną, handlową i usługową. Będą uruchamiane na każdy dzień meczowy. Jest też pomieszczenie, które mogłoby być wynajmowane na prowadzenie działalności - wyjaśnił. 

Sandecja fatalnie radzi sobie w bieżącym sezonie II ligi. Po 28 kolejkach zajmuje 18., czyli ostatnie miejsce w tabeli i poważnie grozi jej spadek. Do bezpiecznych pozycji traci pięć punktów. 

Czy Sandecja Nowy Sącz utrzyma się w II lidze?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.