Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kamil Wilczek otarł się o hat-tricka. Polak bohaterem derbów. "Ukarał" były klub [WIDEO]

Kamil Wilczek nie zwalnia tempa. Polak zmarnował rzut karny, ale zdobył dwie bramki w derbach Kopenhagi, a jego zespół pokonał na wyjeździe Brondby 3:1.

Kamil Wilczek tydzień temu po ponad 150 dniach od ostatniego gola, wreszcie się przełamał i strzelił bramkę przeciwko Randers FC. W niedzielne popołudnie Polak znów błysnął. Zdobył dwie bramki w derbach Kopenhagi.

Zobacz wideo "Dostaliśmy futbol na najwyższym poziomie. W El Clasico było wszystko"

El Clasico, czyli odwieczny bój o Hiszpanię. Real kontra Barcelona. Gdzie i o której oglądać?Zinedine Zidane też odniósł się do pracy sędziów podczas El Clasico i zarzutów trenera Barcelony

Wilczek mógł mieć hat-tricka

Najpierw 33-letni napastnik otworzył wynik meczu w 37. minucie po podaniu 18-letniego obrońcy Victora Kristansena. W 69. minucie rywale po golu Mikaela Uhre wyrównali. W 90. minucie Kamil Wilczek mógł zostać negatywnym bohaterem spotkania. Zmarnował bowiem rzut karny. Sześćdziesiąt sekund później FC Kopenhaga prowadziła, a bramkę strzelił Mohammed Daramy. W szóstej minucie doliczonego czasu gry Wilczek ustalił wynik spotkania.

Polak tym samym zrównał się z Dame N'Doye w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii klasyku Brøndby - FC Kopenhaga. Obaj mają w tych meczach dziewięć bramek.

Kamil Wilczek jest piłkarzem Kopenhagi od początku tego sezonu. Co ciekawe, wcześniej grał właśnie w Brøndby w latach 2016-2020. Był uwielbiany przez kibiców. Zagrał w 163 meczach, strzelił 92 gole i zaliczył 25 asyst. Potem trafił do tureckiego Goeztepe, ale jego przygoda tam trwała zaledwie pół roku. Podpisaniem kontraktu z największym rywalem Broendby - FC Kopenhaga, Wilczek naraził się z pewnością kibicom.

Początek tego sezonu miał bardzo udany. 33-letni napastnik zdobył aż cztery bramki w pierwszych trzech meczach ligowych. 3 krotny reprezentant Polski dołożył również jedno trafienie w meczu kwalifikacyjnym Ligi Europy przeciwko Piastowi Gliwice. Po raz ostatni w ubiegłym roku Wilczek trafił do bramki przeciwnika 1 listopada 2020 roku, a potem grał zdecydowanie mniej.

Wojciech Szczęsny, który od juniora krąży po Europie, oraz Cristiano Ronaldo. Bramkarz Juventusu będzie współpracował z Portugalczykiem nie tylko w klubie, ale i reprezentacjiWłosi zachwyceni Szczęsnym. "Był wyjątkowy", "Wielka interwencja"

Kopenhaga po 24. kolejkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Do prowadzącego Midtjylland traci jednak aż osiem punktów, a do wicelidera Brøndby - cztery.