Lewandowski strzelił hat-tricka, ale Niemcy zwracają mu uwagę. "To niezwykłe, lekkomyślne"

Niemieckie media były zgodne i przyznały Lewandowskiemu najwyższe możliwe noty za jego występ w meczu Bayerny z Benfiką Lizbona (5:2). Dziennikarze nie omieszkali jednak wspomnieć o sytuacji, która jest małą skazą na fantastycznym meczu Polaka.

To był kolejny wielki wieczór Roberta Lewandowskiego. Mecz Bayernu z Benfiką Lizbona (5:2) był dla Polaka setnym występem w Lidze Mistrzów. I zapamięta go na długo, bo popisał się hat-trickiem. Dodatkowo strzelając pierwszą bramkę wyrównał rekord Gerda Muellera, a następnie go pobił trafiając do siatki jeszcze dwa razy. Zanotował też asystę przy bramce Serge'a Gnabry'ego. Małą łyżeczką dziegciu był za to rzut karny, którego niespodziewanie nie wykorzystał.

Zobacz wideo Fatalne informacje dla Lewandowskiego ws. Złotej Piłki! "Mają krótką pamięć"

Najwyższe noty Lewandowskiego. Ale wszyscy pamiętają o niewykorzystanym karnym

Nic więc dziwnego, że we wszystkich artykułach z ocenami piłkarzy Bayernu w niemieckiej prasie Lewandowski otrzymał tylko najwyższe noty. "Sportbuzzer" przypomina kosmiczne statystyki Lewandowskiego w ostatnich tygodniach. "Najlepszy piłkarz na świecie jak zwykle jest głodny goli. Głową trafił na 1:0, od niechcenia strzelił na 4:1 i w końcu ustalił wynik meczu. To był jego 79., 80. i 81. gol w Lidze Mistrzów w setnym występie. Strzelił w ostatnich ośmiu meczach i ogółem strzelił 22 bramki w 16 oficjalnych spotkaniach. Dodatkowo dobra asysta do Gnabry'ego przy golu na 2:0. Mała skaza – nie wykorzystał rzutu karnego tuż przed przerwą" – czytamy.

David De Gea popełnił błąd przy golu dla AtalantyCo on zrobił?! Koszmarna pomyłka Davida De Gei w Lidze Mistrzów. Dramat

Inni dziennikarze również oprócz świetnej formy strzeleckiej Lewandowskiego zwracają uwagę na dosyć niezwykłe wydarzenie, jakim był zmarnowany przez Polaka rzut karny. Napastnik Bayernu uderzył w środek i piłkę zdołał zatrzymać grecki bramkarz Benfiki, Odiseas Wlachodimos.

"81 meczów w Lidze Mistrzów po 100 występach! Przez pierwsze 25 minut nie oglądaliśmy go w żadnej akcji, potem tylko kiwnął głową i wykorzystał świetne podanie Comana. Wypracował Gnabry'emu gola na 2:0. W doliczonym czasie pierwszej połowy lekkomyślnie nie wykorzystał karnego. Zrehabilitował się jednak, strzelając na 4:1 i 5:2" – czytamy na sport1.de.

"Niewidoczny w pierwszych 20 minutach, ale był tam, gdzie trzeba było. Z bliska wykorzystał podanie Comana. Potem zaliczył asystę przy golu Gnabry'ego. Zmarnował karnego, co jest niezwykłe, ale w drugiej połowie zdobył dwa kolejne gole i po raz kolejny zanotował hat-tricka" – napisał portal ran.de.

"Zabłysnął hat-trickiem i asystą w swoim setnym występie w Lidze Mistrzów. Jedyne, co mu się nie udało to niewykorzystany rzut karny" – ocenił Sky Sports

"Zagrał swój setny mecz w Lidze Mistrzów i uczcił go tak, jak powinno się to robić – hat-trickiem. Dodatkowo miał asystę przy golu na 2:0. Tylko niewykorzystany rzut karny trochę popsuł wieczór" – twierdzą dziennikarze serwisu 90min.de.

Robert Lewandowski strzelający pierwszego gola w meczu z Benfica Lizbona.Lewandowski na czele najskuteczniejszych! Niespodziewany wicelider [KLASYFIKACJA]

"Nie był wykorzystywany przez kolegów z zespołu przed długi czas w pierwszej połowie. Aż do 26. minuty. Wtedy strzelił na 1:0 głową po wymarzonym podaniu od Comana. Chwilę później przygotował sytuację Gnabry'emu. Mógł strzelić swojego 80. gola w Lidze Mistrzów z karnego, ale strzelił za słabo. Nadrobił to później dwoma golami" – czytamy na kreisbote.de.

Robert Lewandowski jest aktualnie najlepszym strzelcem w Lidze Mistrzów. Strzelił osiem bramek w czterech spotkaniach. Za nim plasuje się Sebastien Haller z Ajaksu Amsterdam, który ma na koncie sześć trafień. Po pięć goli mają Cristiano Ronaldo i Mohamed Salah.

Bayern awansował do fazy pucharowej, bo ma 12 punktów po czterech meczach. Benfica jest trzecia - 4 pkt. Wiceliderem jest Barcelona (6 pkt), która ograła 1:0 Dynamo Kijów. Ukraińcy mają jeden punkt.

Więcej o: