Lubański doradza Lewandowskiemu ws. transferu. Ten ruch miałby pomóc

Robert Lewandowski przeżywa trudne chwile w FC Barcelonie. Polak ma duże problemy ze skutecznością. Co prawda dochodzi do sytuacji, ale marnuje je na potęgę. To powoduje, że coraz częściej pojawiają się plotki o możliwym transferze 35-latka do jednego z klubów występujących w Arabii Saudyjskiej. Głos w tej sprawie zabrał Włodzimierz Lubański - To byłoby zamknięcie kariery w bardzo dobrym stylu - mówił na łamach "Super Expressu".

29 meczów, 13 bramek, sześć asyst - tak prezentuje się bilans Roberta Lewandowskiego w bieżącym sezonie w barwach FC Barcelony. Mimo że Polak jest najlepszym strzelcem mistrzów Hiszpanii, to spotyka się ze sporą krytyką w hiszpańskich mediach. Kapitanowi reprezentacji Polski nie pomaga także słabsza forma całej drużyny. W sobotę podopieczni Xaviego Hernandeza przegrali u siebie 3:5 z Villarreal, notując drugą porażkę z rzędu. Hiszpańscy dziennikarze po tym spotkaniu byli dalecy od chwalenia Lewego. "Przygnębiony" - takiego określenia użył portal "Mundo Deportivo", by jednym słowem zobrazować występ 35-latka.

Zobacz wideo Lewandowski o pustkach na trybunach. Trafił w punkt

Włodzimierz Lubański nie ma wątpliwości ws. transferu Lewandowskiego do Arabii Saudyjskiej

Nic więc dziwnego, że coraz częściej pojawiają się doniesienia medialne łączące Roberta Lewandowskiego z przenosinami do innego klubu. Zainteresowanie napastnikiem Barcelony wykazują m.in. drużyny z Arabii Saudyjskiej. W letnim oknie transferowym na Półwysep Arabski przenieśli się m.in. takie gwiazdy futbolu jak: Sadio Mane, Karim Benzema czy Roberto Firmino. Zdaniem Włodzimierza Lubańskiego, byłego reprezentanta Polski, Lewandowski też powinien dać się skusić szejkom.

- Jeśli Robert wyjechałby w tamtym kierunku, to byłoby to zamknięcie kariery w bardzo dobrym stylu, poparte dużym zastrzykiem finansowym. Moja opinia jest taka, że obojętnie w jakim klubie będzie grał, to bardzo ważne jest jego otoczenie na boisku. Współpraca z zawodnikami grającymi obok Roberta w tym sezonie wymaga dopracowania, bo przecież doszło kilku nowych piłkarzy i muszą się ze sobą zrozumieć - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

-  Wyłącznie jego sprawą i decyzją będzie to, czy chce kontynuować karierę na wysokim poziomie w Europie, w klubie jak Barcelona, czy też będzie chciał kontynuować ją w krajach, gdzie wyjeżdża wielu piłkarzy w jego wieku - dodał.

Odniósł się także do krytyki, która spada na Lewandowskiego. - Jak powiedziałem wcześniej, gdy nie będzie spodziewanej wykonalności zadań i strzelania bramek, to będzie krytykowany. Ja też przeżywałem coś takiego w reprezentacji - zakończył.

Kontrakt Polaka z Barceloną jest ważny do końca czerwca 2026 roku. Aktualnie drużyna Xaviego zajmuje czwarte miejsce w La Liga i ma 11 punktów straty do liderującej Girony.

Kolejną szansę na zdobycie bramki Lewandowski będzie miał już w środę, 31 stycznia. Tego dnia Barcelona podejmie przed własną publicznością Osasunę. Początek meczu o godz. 19. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.