Miał być drugim Messim. Były piłkarz Barcelony zakończył karierę w wieku 32 lat

Bojan Krkić, były zawodnik FC Barcelony, w wieku 32 lat zakończył karierę. W miniony czwartek odbyła się specjalna ceremonia pożegnalna na stadionie Camp Nou, podczas której ogłosił swoją decyzję. - Chciałbym cieszyć się kolejnym etapem - powiedział Hiszpan.

Bojan Krkić zadebiutował w FC Barcelonie w kwietniu 2007 roku, miał wtedy zaledwie 16 lat. Wydawało się, że wspólnie z Leo Messim przez lata będą stanowić o sile katalońskiego klubu. Tak się jednak nie stało, latem 2011 roku odszedł do AS Romy i przez kilkanaście kolejnych lat nie potrafił nawiązać do udanych występów z początków kariery.

Zobacz wideo To dlatego Lewandowski nie pojawił się na konferencji

Bojan Krkić ogłosił zakończenie kariery. "Jestem gotowy, aby zając się innymi rzeczami"

O tym, że były reprezentant Hiszpanii rozważa zakończenie kariery, powiedział kilka dni temu Gerard Pique, jego kolega z czasów gry w Barcelonie. Podczas transmisji na Twitchu wyjawił, że oficjalne pożegnanie odbędzie się w czwartek 23 marca na Camp Nou.

W miniony czwartek Krkić pojawił się na stadionie Barcelony. Tam odbyła się ceremonia, podczas której potwierdził, że w wieku 32 lat rezygnuje z dalszej gry w piłkę. - Takie decyzje nie są łatwe. Czuję się spełniony zawodowo, ale byłem z dala od domu przez 12 lat. Chciałbym cieszyć się kolejnym etapem (życia - red.), bliżej rodziny. Nie chodzi tu o kwestie fizyczne - powiedział, cytowany przez ESPN.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Największe sukcesy Krkić osiągnął za czasów gry w Barcelonie. Tam dwa razy wygrał Ligę Mistrzów, trzy razy ligę hiszpańską i Superpuchar Hiszpanii, a raz Puchar Króla, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwa Świata. - Grałem dla Barcelony, spotkałem tam świetnych zawodników i wygrywałem trofea. Jestem gotowy, aby zając się innymi rzeczami - dodał.

W kolejnych latach Hiszpan występował w Romie, Milanie, Ajaksie Amsterdam, Stoke City, Mainz, Deportivo Alaves, Montrealu Impact oraz Vissel Kobe, ale tam wiodło mu się znacznie gorzej. Być może również dlatego, że niemal od początku kariery miał problemy mentalne. Dokuczały mu stany lękowe, które pojawiły się jeszcze przed EURO 2008. - Byłem chory i przerażony. Czułem ogromną, potężną presję - mówił po latach.

Jeszcze zanim Krkić zakończył karierę, wspólnie z Andresem Iniestą otworzył firmę zajmującą się produkcją rowerów do jazdy w wyścigach górskich. - Zawsze kochałem ten sport, a od pięciu lat uprawiam go na poważnie - powiedział niedawno w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem "AS".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.