Holenderskie media wprost o meczu z Japonią. "Potężny cios"

"Japonia zadała potężny cios", "Zmarnowana szansa", "Trzeba będzie przełamać kaca", "Trudno było pojąć jak dali się zepchnąć w końcówce" - to tylko niektóre z opinii holenderskich mediów po remisie 2:2 z Japonią na MŚ 2026.
Fot. Kai Pfaffenbach / REUTERS

Holandia zremisowała z Japonią 2:2 (0:0) w pierwszym meczu F na mistrzostwach świata 2026. "Do przerwy nudny remis 0:0, ale aż cztery bramki po zmianie stron! W meczu Holandia - Japonia ci pierwsi dwa razy wychodzili na prowadzenie, ale drudzy pokazali, jak się walczy do końca" - pisał Bartosz Naus w relacji z meczu.

Zobacz wideo

Holenderskie media: "Trudno było pojąć"

Holenderskie media nie były zadowolone z końcowego wyniku spotkania z Japonią. Piszą wprost, że rywale zadali cios Holandii. 

"Japonia zadaje potężny cios holenderskiej drużynie narodowej w końcowej fazie rozgrywek" - to tytuł artykułu w największym holenderskim dzienniku "De Telegraaf". 

"Holandia straciła zwycięstwo, choć dwa razy wychodziła na prowadzenie. W efekcie nie zrobiła dużego kroku w kierunku fazy pucharowej. To rozczarowujący wynik. Trudno było pojąć, jak daleko Holandia pozwoliła się zepchnąć w końcówce meczu. Zmiany Koemana również nie przyniosły oczekiwanego efektu. Holandia w meczach ze Szwecją i Tunezją musi jeszcze walczyć o miejsce w 1/16 finału. Najpierw jednak trzeba będzie przełamać kaca po meczu z Japonią" - dodaje dziennikarz Mike Verweij. 

"„Pomarańczowi wypuścili zwycięstwo w meczu otwarcia. Japonia odpowiedziała w końcówce po pięknym golu Summerville’a" - to tytuł z Ad.nl. 

"Wydawało się, że zwycięstwo jest już w kieszeni. Jednak Daichi Kamada popsuł świętowanie Holendrów w ostatniej chwili, zdobywając bramkę głową. Wynik 2:2 wciąż daje spore szanse na nadchodzące mecze, ale fakt, że Holandia dwukrotnie straciła przewagę, z pewnością jest niepokojący i trzeba będzie wyciągnąć z tego wnioski" - czytamy.

"Holandia marnuje zwycięstwo w końcówce. Tak nie można" - to tytuł z Nu.nl. 

Dziennikarz podkreśla, że Holendrów w końcówce zawiodło ustawienie 5-3-2. 

- W końcowej fazie meczu Holandia przeszła na formację 5-3-2, aby zapewnić sobie zwycięstwo, ale nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu. Po rzucie rożnym Kamada strzelił głową na 2:2, pozostawiając Holandię z zaledwie jednym punktem. Do przerwy Holandia była silniejsza, ale miała problemy z przebiciem się przez dobrze zorganizowane formacje Japończyków. W drugiej połowie Holendrzy mogli rozstrzygnąć mecz dzięki Cody'emu Gakpo, ale dwa razy strzelił obok słupka" - dodaje Nu.nl. 

Zobacz także: Niemcy wygrali 7:1, a Nagelsmann tak powiedział o Curacao

Holandia w sobotę w drugim meczu fazy grupowej zagra ze Szwecją. Początek meczu o godz. 19 czasu polskiego. Relacja na żywo na Sport.pl. 

Więcej o: