Karim Benzema znalazł się w 26-osobowej kadrze reprezentacji Francji na mundial, lecz ze względu na kontuzję uda musiał zrezygnować z występu w turnieju. Pomimo tego selekcjoner Didier Deschamps nie zastąpił go innym graczem, przez co istniała możliwość, że napastnik wystąpi na dalszych etapach turnieju (o ile udałoby się do nich zakwalifikować).
W ostatnich tygodniach pojawiły się doniesienia, że stan zdrowia Benzemy jest znacznie lepszy, w miniony czwartek wystąpił nawet w sparingu Realu Madryt z Leganes (1:1). Z tego powodu zaczęto spekulować, czy nie zagra w finale z Argentyną.
W piątek do sprawy odniósł się główny zainteresowany, który zapowiedział, że nie wystąpi w meczu o złoto. - Nie jestem zainteresowany - napisał na Instagramie.
W tej sytuacji Benzema pozostanie w Madrycie i wspólnie z piłkarzami Realu będzie przygotowywał się do wznowienia rozgrywek klubowych po przerwie na mundial.
Wydaje się, że sceptyczny wobec powrotu Benzemy na decydujący mecz był również Deschamps, który został o to zapytany po meczu z Marokiem (2:0). Jego odpowiedź była wymijająca. - Czy Karim Benzema zagra w finale mistrzostw świata w Katarze? Nie zamierzam odpowiadać na to pytanie, poproszę następne - odparł.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Finał mistrzostw świata w Katarze pomiędzy Argentyną a Francją odbędzie się w niedzielę 18 grudnia o godzinie 16 czasu polskiego. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.