"Margaret vs Królowa na Clout MMA 4" - przeczytaliśmy dziś rano w mediach społecznościowych federacji Clout MMA. Pierwsza to Małgorzata Zwierzyńska, znana jako "Gocha Magical", czyli patostreamerka znana ze spożywania alkoholu i promowania patologii podczas transmisji na żywo. Z kolei druga to Marianna Schreiber - żona polityka PiS-u Łukasza Schreibera, która zapowiadała, że nigdy nie pojawi się w klatce, ale jednak zmieniła zdanie. Szokujące zestawienie wywołało burzę w mediach społecznościowych.
Schreiber po ogłoszeniu starcia postanowiła wytłumaczyć co najmniej kontrowersyjną decyzję. W mediach społecznościowych udostępniła wpis, który sugeruje, że ogłoszone zestawienie z "Margaret" to pomyłka i efekt nieporozumienia z federacją.
"Jestem załamana. Nie wiem, czy jest w ogóle sens cokolwiek pisać. Cały czas byłam przekonana, że będę walczyła z Danielem Magicalem. To miała być pierwsza taka walka w historii. Prawdziwe zderzenie dobra ze złem" - napisała Schreiber. Oznacza to, że nie chciała walczyć ze Zwierzyńską, a z jej synem. Jej plan zakładał walkę kobieta kontra mężczyzna.
"Byłam pewna, że podpisałam kontrakt na walkę z Danielem, bo to z nim chciałam walczyć. Ja się NIE ZGADZAM na to zestawienie" - zadeklarowała na końcu wpisu, w co trudno uwierzyć fanom freak fightów.
W komentarzach internauci kompletnie nie wierzyli Schreiber. "Tak właśnie było" - czytamy w prześmiewczych wpisach. Nie zabrakło również nieco ostrzejszych komentarzy i wyzwisk, które obrażały żonę polityka PiS-u. Dlatego też doczekaliśmy się jej kolejnego wpisu z dalszym tłumaczeniem.
"Wylał się na mnie straszny hejt. Na pewno po części zasłużony. Czegoś takiego jednak nie widziałam, jak żyje" - wyznała. "W najbliższych dniach będzie okazja wszystko wyjaśnić i jestem przekonana, że wielu z Was zmieni zdanie. Natomiast chcę powiedzieć jedno: te komentarze mnie nie dotykają. I straszenie mnie, że ktoś mnie 'dojedzie' jest czymś okropnym" - podsumowała Schreiber.
Jeśli faktycznie Schreiber nie zgodziła się na takie zestawienie, to wątpliwości powinny rozwiać jej wytłumaczenie oraz oświadczenie federacji. Na to musimy jeszcze poczekać.