Po GP Las Vegas Holender mógł stracić już nawet matematyczne szanse na zwycięstwo, ale nie miał zamiaru się poddawać. Z pole position startował Lando Norris, który popełnił błąd na pierwszym zakręcie i wypadł na pobocze, co wykorzystali Max Verstappen i George Russell z Mercedesa.
Kiedy kierowca Red Bulla wyszedł na pierwsze miejsce, kontrolował cały wyścig, który składał się z 50 okrążeń. Lando Norris musiał gonić po fatalnym błędzie nie tylko Holendra, ale i Russella, co dopiero mu się udało pod koniec wyścigu. Jednak nie anglik nie był w stanie już dogonić Verstappena i finiszował drugi z prawie 21-sekundową stratą.
Russell stanął na najniższym stopniu podium, mimo ogromnych problemów. Jak relacjonuje serwis formula1.com, kierowca narzekał na problemy z układem kierowniczym swojego Mercedesa. Czwarty był Oscar Piastri, a kolega Russella z Mercedesa - Kimi Antonelli przekroczył linię mety jako piąty.
Dalej finiszowali Charles Leclerc, Carlos Sainz i Isack Hadjar. Top 10 uzupełnili Nico Hulkenberg oraz Lewis Hamilton. Serwis podkreśla, że kierowca Ferrari zdobył punkt, mimo że startował z końca stawki.
Zobacz też: Co ze stanem zdrowia Schumachera? Niepokojące słowa
W tym wyścigu nie zabrakło również kolizji - Gabriel Bortoleto na pierwszym zakręcie uderzył w bok Lance Strolla i obaj kierowcy musieli się wycofać. "W wyniku tego incydentu Brazylijczyk otrzymał karę cofnięcia o pięć miejsc na starcie podczas kolejnego wyścigu" - informuje formula1.com. Z rywalizacji musiał się wycofać także Alex Albon, który w wyniku zderzenia z tyłem auta Hamiltona, musiał wymienić przednie skrzydło.
Co ciekawe, po tym wyścigu profil "Karol z CyrkF1" udostępnił w serwisie X dokument, w którym złożono raport techniczny dot. bolidów McLarena, co może wstrząsnąć całą stawką i zmienić sytuacje w klasyfikacji generalnej.
"Oba bolidy McLarena będą zdyskwalifikowane. Ich sprawy zostały skierowane do sędziów z powodu nadmiernego starcia deski pod bolidami. Zawsze są za to dyskwalifikacje. To kompletnie zmieni sytuację w mistrzostwach" - czytamy. "Obaj kierowcy McLarena zagrożeni dyskwalifikacją – zbyt mocno starte deski w obu samochodach. Czekamy na oficjalną decyzję, ale w takich przypadkach nie ma zmiłuj. Ależ to będzie zwrot akcji w mistrzostwach. Max Verstappen sporo zyska…" - napisał dziennikarz Mikołaj Sokół.
Ostateczna decyzja ws. Lando Norrisa i Oscara Piastriego została podjęta. Zostali oni zdyskwalifikowani z wyników Grand Prix Las Vegas. To sprawia, że ich wyniki z tego wyścigu się nie liczą. Po dyskwalifikacji tak prezentuje się klasyfikacja generalna:
Kolejnym przystankiem będzie Grand Prix Kataru, które odbędzie się w dniach 28-30 listopada. Na zakończenie sezonu kierowcy F1 wystartują 7 grudnia w GP Abu Zabi.