Zmiana lidera w walce o tytuł w Formule 1! Hamilton był wściekły. "Mówiłem wam!"

Zmiana lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw świata w Formule 1! Max Verstappen dzięki drugiej pozycji w wyścigu o GP Turcji zyskał osiem punktów nad piątym Lewisem Hamiltonem i o sześć punktów wyprzeda kierowcę Mercedesa. Brytyjczyk na mecie był wściekły i twierdził, że przegrał walkę o podium przez decyzję swojego zespołu.

246,5 punktu u Lewisa Hamiltona, 244,5 u Maxa Verstappena - tak wyglądało to w klasyfikacji kierowców przed wyścigiem na torze Istanbul Park. Wiadomo było, że rozgrywka na obiekcie w Turcji może mieć kluczowe znaczenie w walce o tytuł mistrza świata. Każdy błąd kierowców walczących o miejsce lidera byłby dla nich małym dramatem. 

Zobacz wideo F1 2021 - zobacz pierwsze wideo z gry

Ogromna walka i zawód Lewisa Hamiltona. Był wściekły! "Mówiłem wam, żeby nie zjeżdżać"

W trudniejszej sytuacji był na pewno Lewis Hamilton, który był najlepszy w kwalifikacjach, ale po karze za wymianę silnika spalinowego ruszał do wyścigu dopiero z jedenastego pola startowego. Długo przebijał się do czołówki, a gdy w końcu przebił się na trzecią pozycję w końcówce rywalizacji, Mercedes musiał podjąć decyzję, czy zmienić opony, na których Brytyjczyk jechał od początku wyścigu, czy pozostać na nich do mety. 

I to okazało się kluczowym wyborem dla finalnego scenariusza wyścigu w Turcji! Hamilton zmienił opony i spadł z trzeciego na szóste miejsce. Miał gonić czołówkę, ale nowy komplet "przejściówek" nie spisywał się na tyle dobrze, żeby Hamilton gonił najlepszych kierowców. Udało mu się awansować na piąte miejsce, ale to o wiele za mało, żeby kierowca Mercedesa był zadowolony. Po zakończeniu wyścigu ogarnęła go wściekłość na decyzję zespołu.

- Mówiłem wam, żeby nie zjeżdżać! - krzyczał do swojego inżyniera, będąc przekonanym, że poprzedni komplet starczyłby do mety. Zespół był innego zdania. Do tego Hamilton kilka okrążeń wcześniej nie chciał zjechać, gdy było na tyle dużo czasu, żeby przygotować nowe opony na ostateczną walkę o podium. Decyzja Hamiltona i Mercedesa była zatem bez dobrego wyjścia: należało albo zmienić je dużo wcześniej, albo pozostać na pierwotnym komplecie opon do końca, choć te na pewno straciłyby jeszcze sporo przyczepności i niewykluczone, że Hamilton skończyłby nawet niżej, niż na piątej pozycji. 

Verstappen na prowadzeniu w walce o tytuł! Zwycięstwo Valtteriego Bottasa

Verstappen ukończył wyścig na drugiej pozycji i zyskał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Zdobył o osiem punktów więcej, niż Lewis Hamilton i teraz ma przewagę sześciu nad Brytyjczykiem. To może być kluczowa różnica na kolejne wyścigi dla rywalizacji o mistrzowski tytuł w tym sezonie.

Sam wyścig o GP Turcji wygrał kolega Hamiltona z Mercedesa, Valtteri Bottas, dla którego to dziesiąta wygrana w karierze. Za Finem do mety dojechali Verstappen, a na trzeciej pozycji drugi kierowca Red Bulla, Sergio Perez. Jedynym kierowcą, który przez cały wyścig nie zmienił opon był Esteban Ocon z Alpine, któremu udało się wywalczyć dziesiąte miejsce po obronie pozycji do ostatnich metrów. Kierowcą wyścigu po raz pierwszy w karierze został Carlos Sainz z Ferrari, który przebił się z 19. na ósme miejsce. Kolejny weekend Grand Prix Formuły 1 zaplanowano na weekend 22-24 października, kiedy kierowcy przejadą wyścig o GP USA na torze Austin.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.