"Żenujący wynik" - senator KO mówi o postawie Polaków w Speedway of Nations

- Kompletną porażką była jazda Macieja Janowskiego i Patryka Dudka. Końcowy wynik drużyny jest żenujący. Trener Dobrucki musi się zastanowić, czy jest sens stawiania na tę dwójkę - powiedział Władysław Komarnicki, były prezes Stali Gorzów i senator Koalicji Obywatelskiej.

Reprezentacja Polski zajęli przedostatnie, szóste miejsce w finale Speedway of Nations, wygrywając tylko z Finlandią. Bartosz Zmarzlik zdobył 20 na 26 możliwych punktów, natomiast Maciej Janowski i Patryk Dudek uzyskali odpowiednio dwa i cztery punkty. Ostatecznie złotymi medalistami zostali Australijczycy, a pozostałe miejsca na podium zajęła Wielka Brytania oraz Szwecja.

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Były prezes Stali Gorzów nie gryzie się w język. "Janowski i Dudek? Kompletna porażka"

Władysław Komarnicki rozmawiał z portalem WP SportoweFakty po finale Speedway of Nations w duńskim Vojens. Senator RP ostro skrytykował występ Macieja Janowskiego i Patryka Dudka, którzy łącznie w finale zdobyli sześć punktów. - Kompletną porażką była jazda Macieja Janowskiego i Patryka Dudka. Końcowy wynik drużyny jest żenujący. Trener Dobrucki musi się zastanowić, czy jest sens stawiania na tę dwójkę. Bartosz Zmarzlik zrobił 20 punktów, więc proszę zobaczyć, jaka była to różnica klas. Ani z Dudkiem, ani z Janowskim niewiele się ugra - powiedział.

Honorowy prezes Stali Gorzów wskazał, jaki konkretny zawodnik powinien występować w parze z Bartoszem Zmarzlikiem. - Janusz Kołodziej świetnie sobie radzi na takich torach, jak w Vojens. Z góry było wiadome, jaka będzie pogoda i organizatorzy będą chcieli zrobić wszystko, żeby przeprowadzić zawody. Kołodziej zrobiłby inny wynik. Założę się, że gdyby jechał ktoś z juniorów, np. Mateusz Cierniak, to pojechałby ambitniej od Janowskiego i Dudka - dodał Komarnicki.

- Z przykrością muszę stwierdzić, że Polacy nie są przyzwyczajeni do tak ciężkich torów. My głaszczemy te tory u siebie, a w Danii, Szwecji czy Anglii jeździ się na takich torach, jak w Vojens. A ja po finale jestem poruszony i zdenerwowany, bo samym Bartkiem Zmarzlikiem nie wygramy drużynowych mistrzostw świata - skwitował Władysław Komarnicki.

Więcej o: