Jelena Rybakina, Julia Putincewa, Warwara Graczewa, Daria Kasatkina, Daria Gawriłowa to najbardziej znane Rosjanki, które kiedyś zdecydowały się porzucić ten kraj i grać dla innej reprezentacji. W maju tego roku kolejna Rosjanka - Oksana Sielechmietjewa, zajmująca obecnie 91. miejsce w rankingu WTA, została obywatelką Hiszpanii.
Exodus Rosjanek wciąż może trwać. Rosyjskie media piszą, że być może wkrótce ich kraj opuści Alisa Oktiabreva (309. WTA), która właśnie wygrała turniej dziewcząt Rolanda Garrosa. 17-latka w finale pewnie pokonała 6:2, 6:1 Chinkę Xinran Sun (650. WTA). Okazuje się, że Alisa Oktiabreva chce reprezentować Czechy.
"Urodzona w Rosji Oktiabreva była sensacją Roland Garros, jednak utalentowana sportsmenka spieszy się z porzuceniem ojczyzny na rzecz występów dla jednego z krajów europejskich, do czego otwarcie i bez skrępowania się przyznaje. Oktiabreva urodziła się w Rosji, ale od wczesnego dzieciństwa mieszka poza jej granicami. Jednak wieloletnie życie za granicą odcisnęło wyraźne piętno na sposobie postrzegania świata przez Alisę. Zawodniczka otwarcie przyznaje, że kraj europejski, w którym mieszka, jest jej bliższy niż ojczyzna" - pisze Sportbox.ru.
Rosjanie cytują też słowa zawodniczki o tym, dla jakiego państwa chciałaby grać.
- Po rosyjsku rozmawiam tylko w domu z rodzicami, a całe moje pozostałe życie od bardzo dawna toczy się po czesku. Mieszkam w Czechach od pierwszego roku życia. Szczerze mówiąc, uważam się za Czeszkę i mam nawet problemy z językiem rosyjskim. W Pradze mam szkołę, przyjaciół i trenerów. Dla mnie Praga to mój dom. Trenowanie tam nie zawsze jest łatwe ze względu na pogodę, ale mimo to na zawsze pozostanie moim domem - powiedziała zawodniczka dla Sports.ru.
Dziennikarz Kirill Galtsov podkreśla, że po sukcesie Rosjanki w Roland Garrosie, władze tenisa w Czechach szybko będą chciały, by grała ona dla ich kraju.
"Mimo wielu lat życia Alisy w Pradze, czeskie władze nie spieszyły się z przyznaniem tenisistce miejscowego obywatelstwa, dlatego była zmuszona występować pod rosyjską flagą. Taki stan rzeczy nie potrwa jednak długo. Zbiegło się to z jej ostatnimi sukcesami, bo pojawiły się informacje, że Oktiabreva już wkrótce otrzyma czeskie obywatelstwo" - pisze Sportbox.ru.
- Alisa mieszka w Czechach i od dzieciństwa uczęszcza do naszego klubu, gdzie w wieku czterech lat rozpoczęła treningi w szkółce tenisowej. To tutaj uczyła się tenisa i stopniowo rozwijała swoje umiejętności do obecnego poziomu. Dlatego przez cały czas ją wspieraliśmy i pomagaliśmy jej w uzyskaniu czeskiego obywatelstwa. Obecnie jej wniosek został już w pełni rozpatrzony - potwierdził Miroslav Maly, dyrektor kompleksu sportowego Sparty Pragi.
Zobacz także: "Nigdy czegoś takiego nie widziałem". Fibak w szoku po tym, co spotkało Chwalińską
Rosjanie dodają, że Oktiabreva już oficjalne dla Czech może grać nawet za około dwa miesiące.