Tylko zobacz, co wnieśli na mecz Chwalińskiej. Ochrona zareagowała

Mirra Andriejewa pokonała Maję Chwalińską i po raz pierwszy zwyciężyła w wielkoszlemowym turnieju. Największy sukces w karierze 19-latki ucieszył jej rodaków. Na trybunach kortu im. Philippe'a Chatriera pojawiło się kilku Rosjan, którzy tuż po wykorzystanej piłce meczowej chcieli zaprezentować swoje narodowe barwy. Spotkało się to z szybką i zdecydowaną interwencją ochrony.
Rosyjska flaga na trybunach Court Philippe Chatrier
Screenshot Twitter BenRothenberg https://x.com/BenRothenberg/status/2063274593318498496

Dziewięć razy Maja Chwalińska cieszyła się ze zwycięstwa podczas tegorocznego Rolanda Garrosa. Dopiero w finale 24-latka znalazła pogromczynię. Mirra Andriejewa po raz pierwszy zatriumfowała w Wielkim Szlemie, pokonując polską kwalifikantkę 6:3, 6:2.

Zobacz wideo Niebywała historia Chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Finał wielkoszlemowego turnieju z udziałem rosyjskiej tenisistki był też okazją dla Rosjan dla manifestacji swojej przynależności narodowej, a zwycięstwo Andriejewej - idealnym momentem do zaprezentowania narodowych symboli. I choć organizatorzy starali się jak mogli, nie udało im się uniknąć skandalicznych sytuacji.

Skandal na trybunach w Paryżu

"Gdy Andriejewa celebrowała swoje zwycięstwo, para kibiców rozwinęła rosyjską flagę. Ochroniarz szybko pojawił się na miejscu i kazał schować ją w torebce mężczyzny" - przekazał dziennikarz Ben Rothenberg. Na Twitterze umieścił zdjęcie rozwiniętej flagi oraz nagranie z interwencji ochrony, na którym widać pospiesznie chowany przedmiot.

Zobacz też: Rodowicz o kulisach spotkania ze Świątek. "Daria mówiła jak nakręcona"

Świadkiem podobnego zdarzenia był też korespondent Sport.pl z Rzymu, Łukasz Jachimiak. "Ciekawa sytuacja na trybunach - mężczyzna z lewej (ubrany na biało) chciał tuż po zwycięstwie Andriejewej rozwinąć flagę Rosji, na co nie pozwolił mu drugi zakreślony mężczyzna" - napisał na Twitterze.

Rosja zamieciona pod dywan

W zeszłym miesiącu Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) poinformowała na swojej stronie internetowej, że "nie zmienia jego dotychczasowego stanowiska w sprawie zawieszeń Białoruskiej i Rosyjskiej Federacji Tenisowej, które nadal obowiązują". Oznacza to, że rosyjscy oraz białoruscy zawodnicy nie mogą prezentować swoich symboli narodowych - nie zakazano im jednak startów.

Coraz więcej rosyjskich tenisistek decyduje się więc na zmianę obywatelstwa. Niektóre, jak Daria Kasatkina, otwarcie krytykują wojnę. - Nie jestem pewna, czy ktokolwiek poza moimi rodzicami tam na mnie czeka - powiedziała niedawno reprezentantka Australii. Dla wielu zawodniczek jest to sposób na ominięcie restrykcji.

Więcej o: