W połowie marca Polski Związek Tenisowy ogłosił skład reprezentacji Polski na turniej kwalifikacyjny Billie Jean King Cup. Polki zmierzą się z Ukrainkami, a stawką tego pojedynku jest awans do finałowych rozgrywek BJK Cup, które odbędą się we wrześniu w chińskim Shenzhen. Dawid Celt powołał cztery zawodniczki - Magdę Linette, Maję Chwalińską, Katarzynę Kawę i Lindę Klimovicovą.
Iga Świątek pod koniec marca ogłosiła, że nie pojawi się na zgrupowaniu kadry. W ostatnim czasie wokół niej było sporo zawirowań, w tym związanych ze zmianą trenera na Francisco Roiga. W rywalizacji nie zobaczymy także Magdaleny Fręch.
Iga Świątek nie jest jedyną gwiazdą, która nie wystąpi w tym turnieju. Reprezentacja Kazachstanu ogłosiła niedawno swój skład i zabrakło w nim Jeleny Rybakiny. Serwis ktf.kz stwierdził, iż kadra tej reprezentacji "składa się z mieszanki uznanych liderek i wschodzących talentów" - czytamy. W rywalizacji wezmą udział Anna Danilina (WTA debel nr 6), Julia Putincewa (WTA nr 76), Żybek Kulambajewa (WTA debel nr 178), Aruzhan Sagandykowa (WTA nr 871) i Sonia Żyjenbajewa (WTA nr 1018).
Tuż przed startem rywalizacji kapitan tenisowej reprezentacji Kazachstanu Jurij Szczukin zdradził, dlaczego druga tenisistka świata nie weźmie udziału w Billie Jean King Cup. Serwis championat.com, który cytuje jego wypowiedzi, podaje, że jest to spowodowane "sprawami osobistymi".
Zobacz też: Czeszka jak Iga Świątek. Zaszokowała świat tym, co zjadła
- Po Australian Open jest druga w światowym rankingu i ma szansę zostać numerem jeden. Ale przy tak napiętym harmonogramie musi poświęcić niektóre turnieje, nawet takie jak Billie Jean King Cup, gdzie gra się dla swojego kraju. Wszystko to po to, by osiągnąć ten sukces dla kraju i stać się najlepszą na świecie. To wspólna decyzja federacji tenisowej, nie była to tylko decyzja Leny. Czy rozmawia z innymi tenisistkami z reprezentacji? Wszystkie dziewczyny komunikują się między sobą. Myślę, że przed meczem napisze do nich, a my rozmawiamy, piszemy do siebie. Kontakt istnieje - zapewnił Szczukin na łamach "Westi Kazachstan".
Ponadto kapitan reprezentacji Kazachstanu zdradził, że decyzja Rybakiny nie była podyktowana tym, że to są "tylko kwalifikacje". - W tenisie nie zawsze pojawia się taka okazja, by zostać pierwszą. To historyczny moment. Dlatego nie chcielibyśmy go przegapić. Nigdy nie wiadomo, a w sporcie przecież zdarzają się kontuzje. Dlatego podjęto taką wspólną decyzję - zakończył.
Reprezentacja Polski zmierzy się z Ukrainą w meczu o awans do finałów Billie Jean King Cup już w piątek, 10 kwietnia. Tenisistki wyjdą na kort nie przed godz. 16:00. Rywalkami Kazaszek będą Kanadyjki. Początek tego spotkania po godz. 11:00.