Czeszka jak Iga Świątek. Zaszokowała świat tym, co zjadła

Marie Bouzkova wygrała turniej w Bogocie i udała się na zgrupowanie reprezentacji Czech przed meczami w Billie Jean King Cup. Zanim jednak to zrobiła, pochwaliła się tym, co zjadła po sięgnięciu po tytuł. "Spodobało jej się to niekonwencjonalne połączenie, za które prawdopodobnie zostałaby deportowana z Włoch" - czytamy na łamach idnes.cz.
Marie Bouzkova
Carlos Ortega / PAP/EPA

Marie Bouzkova udanie rozpoczęła sezon na kortach ziemnych. Czeszka wygrała turniej w Bogocie, pokonując po drodze Anę Sofię Sanchez, Hanne Vandewinkel, Darję Semenistaję czy Jasmin Ortenzi. W wielkim finale rozprawiła się z Panną Udvardy 6:7, 6:2, 6:2.

Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej

Czeszka zaszokowała świat. "Prawdopodobnie zostałaby deportowana"

Po zakończeniu zmagań musiała szybko wracać, by wziąć udział w przygotowaniach do kwalifikacji w Billie Jean King Cup. Przypomnijmy, że Czeszki zmierzą się ze Szwajcarkami na wyjeździe. Jak relacjonuje serwis idnes.cz, tenisistka leciała aż dziewięć godzin z Kolumbii do Madrytu, by przesiąść się do Zurychu, a następnie przejechała Szwajcarię do Biel. "To był rollercoaster!" - stwierdzili czescy dziennikarze.

Tenisistka zdradziła również, że zanim udała się na lotnisko zjadła nietypowy przysmak - pizzę z Nutellą. "Spodobało jej się to niekonwencjonalne połączenie, za które prawdopodobnie zostałaby deportowana z Włoch" - czytamy. - Nigdy nie jem słodyczy podczas turniejów, ale jadłam risotto z rybą na kolację sześć razy z rzędu, więc potrzebowałam odmiany. Czegoś zupełnie innego - powiedziała.

Zobacz też: Tajemnicze zniknięcie gwiazdy tenisa. "Co się z nią stało?"

Iga Świątek zaszokowała świat makaronem z truskawkami

Niedawno Iga Świątek wywołała podobną burzę. W 2025 roku zdradziła, że jej ulubionym daniem jest makaron z truskawkami i jogurtem. Następnie opublikowała zdjęcie posiłku w social mediach. To odbiło się szerokim echem na świecie. Sprawą nawet zainteresował się "The New York Times" i współpracujący z gazetą kucharz Vaughn Vreeland, którego na Instagramie obserwuje aż 86 tysięcy osób.

"Vreeland podał cały przepis i przedstawił jak zrobić to danie, a na koniec je ocenił. - Szczerze? To jest naprawdę dobre! Okej, Iga - powiedział kucharz, aprobując to nietypowe dla sporej części świata połączenie" - opisywaliśmy na łamach Sport.pl.

 
Więcej o: