Linette przemówiła po przegranym finale. Tego się nie spodziewała

Magda Linette ma za sobą najlepszy tydzień w tym sezonie. Polska tenisistka dotarła do finału turnieju WTA 250 w Rouen, w którym lepsza w trzech setach okazała się Sloane Stephens. To trzeci z rzędu przegrany mecz o tytuł Polki, lecz Francję opuszcza w dobrym nastroju, czego wyraz dała w mediach społecznościowych, zwracając się do fanów.

Dotychczas sezon 2024 nie układał się po myśli Magdy Linette. 32-letnia tenisistka już w pierwszej rundzie pożegnała się z Australian Open, przez co straciła mnóstwo punktów za ubiegłoroczny półfinał, co było jednoznaczne ze sporym spadkiem w rankingu. Polka długo nie mogła osiągnąć stabilnej i wysokiej formy. Do kwietnia wygrała tylko dwa mecze, ale pierwszy pozytywny sygnał wysłała w Charleston podczas imprezy WTA 500. Wówczas pokonała Petrę Martić i Dajanę Jastremską. W 1/8 finału lepsza okazała się Jessica Pegula.

Zobacz wideo Oto, czym po karierze zajmuje się Karol Bielecki. "Potrzebowałem sześciu lat"

Linette przemówiła do kibiców po finale. "Do wczoraj"

Linette w ostatniej chwili wycofała się z reprezentacji Polski, która rywalizowała w Szwajcarii w rozgrywkach Billie Jean King Cup i udała się do francuskiego Rouen, aby powalczyć o rankingowe punkty, albowiem w klasyfikacji kobiecego tenisa była na początku tygodnia klasyfikowana na 60. miejscu.

We Francji polskiej tenisistce poszło bardzo dobrze. Trzy pierwsze mecze wygrała bez straty, a w półfinale okazała się lepsza od Anheliny Kalininy (32. WTA) 6:1, 4:6, 6:2. W finale czekała na nią Sloane Stephens (39. WTA), która w ostatnich tygodniach jest bardzo dobrze dysponowana. W Rouen wygrała m.in. z Karoliną Pliskovą czy Caroline Garcią. Niestety była mistrzyni US Open okazała się za mocna na możliwości Magdy Linette, która zagrała bardzo obiecujący mecz, mimo porażki 1:6, 6:2, 2:6. Polka z pewnością może być bardzo zadowolona z tego tygodnia, choć to jej trzeci przegrany finał z rzędu.

"Finał na mączce! Do wczoraj powiedziałabym, że to oksymoron. Kto mnie zna, doskonale wie dlaczego. To był tydzień pełen pasji i wyzwań, który na długo zapisze się w mojej pamięci. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali!" - napisała kilka godzin po finale w mediach społecznościowych.

Dotarcie do finału oznacza dla niej Magdy Linette wymierne korzyści w rankingu WTA. Polka awansowała aż o 12. pozycji. Tym samym w najnowszym notowaniu rankingu WTA będzie zajmować 48. miejsce.

Czy Magda Linette wróci do TOP20 rankingu WTA?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.