Garbine Muguruza w sobotę ogłosiła, że kończy sportową karierę. Zrobiła to na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Madrycie. - To była fantastyczna podróż, podczas której przeżyłam wyjątkowe sytuacje. Podróżowałam po całym świecie i poznałam wiele różnych kultur. Jestem ogromnie wdzięczna wszystkim osobom, które pomogły i towarzyszyły mi przez cały ten rozdział, bo bez nich nie byłabym w stanie tu dotrzeć - mówiła. Teraz na decyzję byłej liderki światowego rankingu zareagowała aktualna - Iga Świątek.
Hiszpańska gwiazda tenisa z pewnością zaskoczyła niejednego kibica. Triumfatorka dwóch turniejów wielkoszlemowych (Rolanda Garrosa 2016 i Wimbledon 2017) podjęła taki krok w wieku zaledwie 30 lat. Ostatni mecz w profesjonalnym tourze rozegrała 30 stycznia 2023 roku. Później postanowiła zawiesić karierę. Ostatecznie jej jednak nie wznowiła.
Podczas gdy Muguruza żegnała się z kibicami, Iga Świątek bezskutecznie walczyła o finał turnieju w Stuttgarcie. W sobotnim półfinale przegrała z późniejszą triumfatorką Jeleną Rybakiną. Na wieść o decyzji Hiszpanki odpowiedziała w niedzielę. Na InstaStories wstawiła zdjęcie, na którym obie dziękują sobie przy siatce za rozegrany mecz. - Gratuluję ci wspaniałej kariery, Garbine. Życzę szczęśliwych nadchodzących dni - napisała.
Iga Świątek z Garbine Muguruzą miała okazję zagrać tylko raz. Działo się to w marcu 2021 r. w 1/8 finału turnieju w Dubaju. Polka przegrała wtedy 0:6, 4:6. Teraz Hiszpanka nie chce myśleć o tenisie. Zapowiedziała m.in., że tego lata zmierza wziąć ślub. - Mój plan na tę chwilę to odpoczywać, być z bliskimi, nadrobić stracony czas. Nie patrzę poza to, co robię dzisiaj, jutro czy w następnym tygodniu - mówiła.
Garbine Muguruza liderką rankingu WTA była przez cztery tygodnie - od września do października 2017 r. W dorobku ma dziesięć wygranych turniejów WTA, w tym w WTA Finals w Guadalajarze w 2021 r.