Eksperci są niezwykle zgodni po triumfie Świątek. Piszą tylko o jednym

"Piękna droga na tron, jeszcze jeden krok i na niego wróci" - tak turniej WTA Finals w wykonaniu Igi Świątek oceniają dziennikarze i eksperci. Polka pokonała w półfinale w Cancun Arynę Sabalenkę i teraz zagra o główne trofeum i powrót na pierwsze miejsce w rankingu WTA. Nie mają najmniejszych wątpliwości, że ta pozycja jej się należy. "Zagrała, jak przystało na pierwszą rakietę świata" - czytamy.
Mexico WTA Finals Tennis
Fot. Fernando Llano / AP Photo

Iga Świątek zagra w wielkim finale turnieju WTA Finals w Cancun. W nocy z niedzieli na poniedziałek w kapitalnym stylu dokończyła przerwany półfinał z Aryną Sabalenką (1. WTA). Zwyciężyła pewnie 6:3, 6:2, a to oznacza, że znów może być numerem jeden na światowych listach. Wystarczy, że pokona teraz Jessikę Pegulę (5. WTA) i zgarnie główne trofeum. Tak na wielki triumf Polki zareagowali dziennikarze i eksperci.

Zobacz wideo

Oklaski dla Igi Świątek. Co za słowa po meczu z Sabalenką! "Rewelacyjna, doskonała, profesor"

"Proszę Państwa, Wysoki Sądzie, to jest profesor Iga Świątek!" - napisał Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.

"Iga Świątek ładnie wynagrodziła nam nieprzespaną poprzednią noc. Miło, że tym razem ona i Aryna Sabalenka mogły grać, a nie tylko walczyć z wiatrem i deszczem. Polka zagrała, jak przystało na pierwszą rakietę świata, którą już za 24h znów może być" - dodała Agnieszka Niedziałek, dziennikarka Sport.pl.

"Iga Świątek w finale WTA Finals w Cancun! Turniej organizacyjnie beznadziejny, ale forma Igi w tym meczu rewelacyjna" - ocenił Dominik Senkowski ze Sport.pl.

"DomIGAcja absolutna Igi Świątek od pierwszej do ostatniej piłki. Doskonały występ. Już dziś polskiego czasu, o 22.30 Iga zagra o zwycięstwo w WTA Finals i pierwsze miejsce w rankingu WTA na koniec roku" - skomentował Żelisław Żyżyński z CANAL+Sport.

"Wystarczyło, by nie padało i uspokoił się wiatr, a mieliśmy w Cancun RE-WE-LA-CYJ-NY mecz tenisowy w wykonaniu Igi Świątek i Aryny Sabalenki. Poziom absolutnie kosmiczny! A co najważniejsze wygrany przez Polkę!" - zachwycał się Adam Romer, redaktor naczelny "Tenisklub".

Iga Świątek w finale WTA Finals w Cancun. "Jedno zwycięstwo może przynieść dwie nagrody"

"Perfekcyjne zwycięstwo nad Aryną Sabalenką 6:3, 6:2 sprawia, że Iga Świątek w poniedziałek zagra nie tylko o triumf w WTA Finals, ale też o powrót na fotel liderki rankingu WTA. Jedno zwycięstwo może przynieść dwie nagrody. Rywalką w finale będzie Jessica Pegula, która - podobnie jak Iga Świątek - w tym turnieju nie straciła jeszcze seta!" - dodał Dawid Żbik, komentator Eurosportu.

"Iga Świątek w jednym turnieju ograła mistrzynię Wimbledonu, US Open i Australian Open. Piękna droga na tron, jeszcze jeden krok i na niego wróci. Jazda Iga Świątek. Pękam z dumy. Wzruszyłem się, pewnie z tego niewyspania" - skomentował dziennikarz Michał Chojecki.

Więcej o: