Historyczny sukces polskiego tenisa. Przebili Agnieszkę Radwańską i Jerzego Janowicza

Dominik Senkowski
Iga Świątek i Hubert Hurkacz są aktualnie w pierwszej "10" rankingu WTA i ATP. To pierwszy taki przypadek w historii polskiego tenisa. Sukces na skalę światową, bo niewiele krajów może pochwalić się podobnym wyczynem.

W ostatnich tygodniach nasi najlepsi tenisiści na zmianę wskakiwali do pierwszej „10" rankingu. W sierpniu Iga Świątek była już nawet czwarta na świecie, ale po odpisaniu punktów za zwycięstwo w Roland Garros spadła w październiku na 12. miejsce. W poniedziałek 1 listopada wróciła jednak do top 10. Aktualnie jest właśnie 10. w rankingu. Hubert Hurkacz od dwóch tygodni jest już w ścisłej czołówce męskiego tenisa. W poniedziałek utrzymał 10. pozycję. 

Zobacz wideo Polska siła tenisa. Hubert Hurkacz i Iga Świątek robią furorę, a ile zarabiają?

Przebili starszych kolegów

Dzięki temu pierwszy raz w historii naszego tenisa mamy jednocześnie zawodnika i zawodniczkę sklasyfikowanych w top 10 rankingu WTA oraz ATP. Nie udało się to za czasów Agnieszki Radwańskiej i Jerzego Janowicza. Radwańska była co prawda nawet druga na świecie (lipiec 2012), ale Janowicz najwyżej w karierze był na 14. miejscu (sierpień 2013). Z kolei ostatnim Polakiem wśród najlepszych 10 tenisistów świata był Wojciech Fibak w lipcu 1977 roku.

Matty Cash i Paulo SousaPaulo Sousa zdecydował. Są powołania, a na liście Matty Cash! I to nie koniec

Sukces polskiego tenisa jest tym większy jeśli spojrzymy na inne reprezentacje. W czołowej „10" WTA i ATP jeszcze tylko trzy kraje mają po jednej tenisistce i tenisiście. To: Grecja (Stefanos Tsitsipas 3. ATP i Maria Sakkari 6. WTA), Hiszpania (Rafael Nadal 5. ATP i Garbine Muguruza 5. WTA) oraz Niemcy (Alexander Zverev 4. ATP i Andżelika Kerber 9. WTA). Gorsze od nas są m.in. tak utytułowane tenisowo nacje jak m.in. Francuzi, Amerykanie, Australijczycy czy Brytyjczycy. Gdyby dziś rozgrywany był Puchar Hopmana, uznawany za nieoficjalne mistrzostwa świata drużyn mieszanych w tenisie, nasz zespół miałby realne szanse na zwycięstwo. 

Kylian Mbappe (PSG) i Erling Braut Haaland (Borussia Dortmund)Haaland i Mbappe mają grać w jednym klubie! To nie żart. Kolejne źródło potwierdza

Niespodziewane sukcesy

Gdy Radwańska zakończyła karierę w listopadzie 2018 roku Artur Rolak z magazynu "Tenisklub" mówił wtedy w rozmowie ze Sport.pl: „Po zakończeniu przez Agnieszkę kariery mamy pustkę w polskim tenisie. Krakowianka przez wiele sezonów nie wypadała z dziesiątki rankingu WTA. Potrafiła wygrywać turnieje. Teraz najlepszą polską tenisistką będzie Magda Linette, która jest 82. w zestawieniu zawodniczek. To pokazuje skalę tej straty z dnia na dzień. Proponuję zacząć liczyć od dzisiaj czas, kiedy kolejna Polka będzie w pierwszej dziesiątce WTA. Nie sądzę, by to się stało w ciągu dwóch-trzech lat." Nie lepiej było wtedy dla nas w męskim tenisie, bo Janowicz walczył z kontuzjami. 

Wyniki Świątek i Hurkacza zaskoczyły wielu ekspertów i kibiców. Nic dziwnego - dwa lata temu naprawdę nic nie wskazywało na to, że pod koniec 2021 roku będziemy mieli dwoje czołowych tenisistów świata. To piękny prezent dla Polskiego Związku Tenisowego, który świętuje w tym roku stulecie istnienia. Z tej okazji w dniach 10-11 grudnia odbędzie się mecz pokazowy Polska - Czechy. Jeszcze nie wiadomo, czy zagrają w nim Hurkacz i Świątek, bo to zależy od ich występów w Turnieju Mistrzyń oraz Turnieju Mistrzów.

Czołowe lokaty naszych tenisistów to konsekwencja ich ostatnich świetnych rezultatów. W ciągu ostatnich 12 miesięcy Świątek i Hurkacz wygrali łącznie aż sześć turniejów! 20-latka triumfowała w Roland Garros 2020, następnie w lutym w Adelajdzie, a w maju w Rzymie. 24-latek był najlepszy w styczniowej imprezie w Delrey Beach, w marcu w Miami, a niedawno w Metz. Do tego Hurkacz był w półfinale Wimbledonu, a Świątek w ćwierćfinale Roland Garros, zaś w pozostałych turniejach Wielkiego Szlema dochodziła do czwartej rundy jako jedyna tenisistka na świecie w tym roku. 

Nasi reprezentanci należą dziś do ścisłej czołówki, a biorąc pod uwagę ich wiek, mogą jeszcze przez dobre 10 lat walczyć o największe trofea. 

Więcej o: