Adam Małysz załamany. "Masakra. Co mam powiedzieć?"

Łukasz Jachimiak
- Dawid Kubacki powiedział, że idzie w dobrym kierunku. A więc pytam, po czym to widać, bo nie mam pojęcia - denerwuje się Adam Małysz. - Masakra - dyrektor ds. skoków w Polskim Związku Narciarskim krótko ocenia kolejny występ kadry.

Kamil Stoch zajął szóste miejsce w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach w Engelbergu (wygrał Karl Geiger, drugie miejsce zajął Ryoyu Kobayashi, a trzeci był Timi Zajc). O pozostałych Polakach aż nie chce się pisać. Na 49. sklasyfikowanych 48. miejsce zajął Dawid Kubacki. Niewiele lepsi byli Jakub Wolny i Paweł Wąsek - zajęli odpowiednio 44. i 45. miejsce. A Andrzej Stękała choć był 35., to nawet nie otarł się o awans do drugiej serii - do tego brakowało mu 7,3 pkt.

"Dawid taki jest"

- Masakra. Co mam powiedzieć? - odpowiada załamany Adam Małysz, gdy prosimy go o komentarz. - Kamil okej, reszta bardzo słabo - dodaje.

Polscy skoczkowie mieli zostać 'zakablowani' do kontrolera sprzętu podczas PŚ w WiśleMałysz grzmi, a FIS każe się uspokoić. Zmiany po "nagonce na Polaków"

Najbardziej martwi postawa Kubackiego. Mistrz świata i zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni zapunktował tej zimy tylko w jednym z sześciu startów. W ubiegłym tygodniu opuścił konkursy Pucharu Świata w Klingenthal i razem z Wolnym, Stękałą oraz Klemensem Murańką trenował w Ramsau. Miał wrócić w lepszej formie, tymczasem w piątek ledwo przeszedł przez kwalifikacje - był 48. - a w sobotnim konkursie był lepszy od zaledwie jednego skoczka, Andersa Fannemela.

Zobacz wideo Forma Kamila Stocha może eksplodować. Ten niuans jest kluczowy

Najgorsze jest to, że Kubacki po piątkowych kwalifikacjach mówił przed kamerą Eurosportu, że jego czucie tamtego skoku było dobre. I że o ewentualnych błędach dowie się dopiero od trenerów. - Dawid taki jest, często musi zobaczyć coś, by dostrzec błędy - mówi Małysz.

Kamil Stoch i Piotr Żyła"Jak długo można?". Mocny głos z PZN-u po słabych skokach Polaków

Były mistrz przekazuje nam, że w sobotnim skoku w konkursie Kubacki błędy dostrzegł od razu (Dawd nie podzielił się wnioskami, tym razem nie zatrzymał się przed stanowiskiem Eurosportu). - Ale po serii próbnej czy w piątek powiedział, że idzie w dobrym kierunku. A więc pytam, po czym to widać. Bo nie mam pojęcia - denerwuje się Małysz.

W serii próbnej Kubacki był 25. Być może faktycznie w tamtym skoku poczuł, że coś drgnęło. Ale trudno budować optymizm tylko na tym.

"I jest kaplica"

Większe szanse na punktowanie razem ze Stochem ma chyba Piotr Żyła. On fatalnie wypadł w piątkowych kwalifikacjach. Był w nich dopiero 60. i w sobotę miał przymusowe wolne. Co gorsza, Żyła zaprezentował bardzo niepokojącą technikę - z dziwnej pozycji najazdowej na progu wyszedł tak krzywo, że w locie bardziej ratował się przed upadkiem niż walczył o odległość.

- Piotrek już siada źle do pozycji i jest kaplica. A wyjście zrobił bardziej z jednej nogi - mówi Małysz.

Doleżal ostro reaguje po skoku Żyły. Doleżal ostro reaguje po skoku Żyły. "A co wydarzyło się w kwalifikacjach?"

Przed ostatnim konkursem przed świętami Bożego Narodzenia całe nasze skoki stoją tylko na nogach Kamila Stocha. W niedzielę w Engelbergu raczej to się nie zmieni. Niestety. Naprawdę "masakra" to dobre podsumowanie tego, co oglądamy.

Więcej o: