PSG lepsze od Realu Sociedad w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W dwumeczu padł wynik 4:1, a aż trzy bramki z czterech zdobył Kylian Mbappe. Francuz ponownie udowodnił, że jest jednym z najlepszych piłkarzy świata.
Od kilku miesięcy trwa saga transferowa w roli głównej z napastnikiem paryskiego klubu. W ostatnich dniach hiszpańskie media informowały o tym, że Mbappe podpisał już pięcioletnią umowę z Realem Madryt. I choć oficjalnego potwierdzenia tych doniesień nie ma, to niemal pewne jest to, że w kolejnym sezonie Francuz zagra w zespole "Królewskich".
Po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów swojego podopiecznego nie mógł nachwalić się Luis Enrique. - Strzela po 50 goli i gwarantuje 25 asyst, nieważne, kto jest trenerem. Czy naprawdę musi udowadniać, że jest najlepszy? Dla mnie jest najlepszym graczem - ocenił szkoleniowiec PSG w rozmowie z francuskim Canal+.
Hiszpański trener uchylił także rąbka tajemnicy odnośnie przyszłości Francuza. Jego słowa nie pozostawiają żadnych złudzeń. - Najwyraźniej nie będzie go w najbliższej przyszłości. Będziemy musieli przetestować innych kolegów z drużyny - wyjawił szkoleniowiec.
Słowa Luisa Enrique nie pozostawiają wątpliwości - Kylian Mbappe odejdzie z drużyny i najpewniej zagra w Realu Madryt. Póki co ma jednak jeszcze do dokończenia sezon w Paryżu - PSG jest w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a w lidze jest bardzo blisko mistrzostwa (aktualna przewaga nad Brest to dziewięć punktów). Mbappe w trwającym sezonie rozegrał 34 mecze i ma na koncie tyle samo bramek.