Messi sprawił, że stadion w 95. minucie oszalał. Campos nie wytrzymał [WIDEO]

Paris Saint-Germain, po meczu pełnym zwrotów akcji, pokonało 4:3 LOSC Lille. Wynik ten zawdzięcza Leo Messiemu, który zwycięską bramkę zdobył w 95. minucie. Argentyńczyk pokonał bramkarza strzałem z rzutu wolnego. Innym bohaterem spotkania był Luis Campos, dyrektor PSG, który bardzo przeżywał to, co działo się na murawie.
radość Leo Messiego po golu / Luis Campos i delegat
screeny z https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1627307907678175234

W meczu 24. kolejki Ligue 1 liderujące w tabeli PSG podejmowało na własnym stadionie Lille. Gospodarze liczyli na przerwanie serii trzech kolejnych porażek. Najpierw przegrali 1:2 z Olympikiem Marsylia w 1/8 finału Pucharu Francji i odpadli z rozgrywek, potem ulegli 1:3 AS Monaco w lidze, a następnie przegrali 0:1 z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Zobacz wideo Kluczowe spotkanie Santosa. O czym rozmawiał z Lewandowskim?

Leo Messi pięknym golem dał wygraną PSG. Niecodzienne zachowanie Luisa Camposa

Już po 11 minutach meczu PSG prowadziło 1:0. Gola strzelił Kylian Mbappe, który wcześniej popisał się efektownym rajdem przez pół boiska. Sześć minut później było 2:0, gola strzałem z bliskiej odległości zdobył Neymar. Niedługo później Lille zdobyło bramkę na 1:2. Bramkę zdobył Bafode Diakite.

Druga połowa rozpoczęła się bardzo źle dla paryżan, gdyż z powodu kontuzji boisko opuścił Neymar. A w 58. minucie stracili prowadzenie, gdy bramkę z rzutu karnego zdobył Jonathan David. Jedenaście minut później goście wyszli na prowadzenie 3:2 po mocnym uderzeniu Jonathana Bamby.

W ostatnich minutach paryżanie ruszyli do zdecydowanych ataków, aby uniknąć czwartej kolejnej porażki. Na kwadrans przed końcem sfrustrowany całą sytuacją był Luis Campos, jeden z dyrektorów PSG, opuścił trybuny, stanął przy linii bocznej i zaczął dyrygować zespołem. Komentował także decyzje sędziów.

W 87. minucie mistrzowie Francji wyrównali dzięki drugiemu trafieniu Mbappe. I gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, sędzia odgwizdał faul przed polem karnym Lille. Była 95. minuta. Do piłki podszedł Leo Messi. Spojrzał w kierunku bramki, a następnie zdobył efektowną bramkę bezpośrednio ze stałego fragmentu gry. Piłka przed tym, jak wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od słupka. Wówczas PSG wpadło w szał radości. Razem z piłkarzami cieszył się trener Christophe Galtier, natomiast Campos podszedł do delegata i rzucił kilka słów w jego kierunku.

Na pomeczowej konferencji prasowej Galtier został zapytany o zachowanie Camposa. Jego zdaniem był to efekt wielkich emocji, a dyrektor nie wszedł w jego kompetencje. - To nie była ingerencja. Luis jest pasjonatem wygrywania. Była frustracja, ale nie było ingerencji. Patrzymy do przodu, nie możemy oglądać się za siebie. Co to oznacza? Wielkie pragnienie sukcesu. Oczywiście Luis jest częścią sztabu szkoleniowego. Nie stanowi to dla mnie problemu, ponieważ nie było ingerencji w taktykę. To pasja - wyjaśnił.

Dzięki wygranej PSG utrzymało pierwsze miejsce w tabeli Ligue 1. Lille jest aktualnie na szóstej pozycji.

Paris Saint-Germain - Lille 4:3

Bramki: Kylian Mbappe 11', 87', Neymar 17', Leo Messi 95' - Bafode Diakite 24', Jonathan David 58', Jonathan Bamba 69'

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: