Klub miliarderów blisko transferowego hitu lata. W Europie rośnie nowa siła

Włoskie Como 1907 po 21 latach wraca do Serie A! Klub, którego właścicielami jest kilku byłych piłkarzy, nie zamierza jednak walczyć tylko o utrzymanie i zbroi się przed startem rozgrywek. Zdaniem mediów do beniaminka ma dołączyć znany francuski piłkarz, który w przeszłości grał m.in. w Realu Madryt. To byłby prawdziwy hit!

Como 1907 to klub prawdziwych miliarderów - stoją za nim indonezyjscy miliarderzy. Mowa o braciach Robercie i Michaelu Hartonach, którzy są odpowiednio 71. i 76. najbogatszymi ludźmi wg "Forbesa" w 2024 roku. Wśród udziałowców jest m.in. Thierry Henry. Z kolei trenerem jest były mistrz świata i Europy Cesc Fabregas. Przez wiele lat o Como 1907 nie było zbyt głośno. Ostatni raz ten klub położony w przepięknej Lombardii grał w Serie A w sezonie 2002/2003. Teraz powraca do Serie A i nie zamierza być wyłącznie "chłopcem do bicia".

Zobacz wideo Deschamps pod ostrzałem krytyki. "To frustruje. Nie tylko kibiców"

Como 1907 się zbroi! Mistrz świata na celowniku. Romano przekazał najnowsze wieści

Włoski klub zbroi się przed startem kolejnych rozgrywek. Kilka dni temu Fabrizio Romano poinformorwał, że z klubem negocjuje Raphael Varane, a więc były piłkarz Realu Madryt czy Manchesteru United oraz mistrz świata z 2018 roku.

W niedzielę wieczorem Romano przekazał najnowsze informacje ws. zaskakującego transferu. "Negocjacje trwają. Como naciska" - czytamy. Wiele wskazuje na to, że transakcja jest coraz bliżej finalizacji.

Varane miałby dołączyć do Como na zasadzie wolnego transferu. Wraz z końcem czerwca wygasła jego umowa z Manchesterem United i piłkarz jest wolnym agentem. Na Old Trafford wystąpił w 95 spotkaniach. Wcześniej grał także w Realu Madryt oraz RC Lens.

Gdyby Francuz trafił do Como, byłby to już drugi wielki transfer beniaminka Serie A w letnim okienku. Niedawno trafił tam napastnik Andrea Belotti (za 4,5 mln euro z Romy), triumfator Euro 2020 (w reprezentacji Włoch rozegrał 44 spotkania). Wcześniej do klubu dołączyli też m.in. Alberto Dossena, Gabriel Steffezza czy też Ben Kone. Wszyscy to zawodnicy niezwykle doświadczeni w lidze włoskiej.

Como ma jednak także mały problem przed startem sezonu. Z powodów niespełnienia wymogów licencyjnych klub nie będzie mógł grać na Stadio Comunale Giuseppe Sinigaglia. Z tego też powodu musi znaleźć zastępczy stadion przed kolejnym sezonem Serie A. Mówi się, że niebawem klub ma wybudować sobie nowy obiekt.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.