Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi pastwią się nad Juventusem po kompromitacji. "Abdykacja". Trzech winnych klęski

Juventus przegrał 0:1 z Benevento i coraz bardziej utrudnia sobie sytuację w tabeli Serie A. "Praktycznie żegnają się ze swoimi marzeniami o zdobyciu scudetto" - napisali o drużynie z Turynu dziennikarze "Corriere dello Sport". Wygraną zespołu Filippo Inzaghiego nazywają "łomotem".

Przed meczem z Benevento Cristiano Ronaldo uśmiechnięty odbierał wyjątkową koszulkę z napisem "G.O.A.T." (skrót od słów Greatest of All Time, czyli najlepszy w historii), którą uczczono jego 770 strzelonych bramek w klubowym futbolu po świetnym meczu z Crotone tydzień wcześniej. 69 minut później nie był już tak szczęśliwy, jak gdy pozował z nią do zdjęcia wraz z prezydentem klubu Andreą Agnellim.

Zobacz wideo Fatalny błąd Arthura. Upokarzająca porażka Juventusu

Upokarzająca porażka Juventusu. "Najgorsze Juve w tym sezonie"

Juventus grał wcześniej, a w 69. minucie swoją jedyną tak dobrą sytuację wykorzystało Benevento. Argentyńczyk Adolfo Gaich po fatalnym błędzie pomocnika Juventusu, Arthura zdobył gola strzałem, który jak się później okazało był jedynym celnym uderzeniem gości w całym spotkaniu.

Potężna sensacja w Turynie! Porażka Juventusu po skandalicznym błędziePotężna sensacja w Turynie! Porażka Juventusu po skandalicznym błędzie

Zawodnicy Andrei Pirlo nie dali rady odpowiedzieć do końca spotkania i ponieśli jedną z najbardziej upokarzających porażek w ostatnim czasie, zaraz obok odpadnięcia z Ligi Mistrzów po porażce w dwumeczu z FC Porto. - To było najgorsze Juve w tym sezonie. Dominowali w tym spotkaniu, ale było bez pomysłów i rytmu nie udało im się skruszyć muru, który postawił ze swoją drużyną Filippo Inzaghi - wskazał dziennikarz Mediaset, Maurizio Pistocchi we wpisie na Twitterze.

Abdykacja po dominacji i łomot pomimo tylko jednej bramki. Ronaldo i Pirlo twarzami kryzysu

"Co za łomot" - piszą o meczu dziennikarze "Corriere dello Sport" i wcale nie mają na myśli wyniku - zwycięstwo jedną bramką nie jest czymś imponującym, ale już styl, w jakim Juventus przegrał ten mecz sprawia, że jest trafne. Nawet we wspomnianych spotkaniach z Porto nie był tak nieporadny, niedokładny i niepotrafiący stworzyć odpowiedniego zagrożenia. I został za to boleśnie skarcony.

APTOPIX France Soccer League OneMedia: Jest kolejny chętny na Milika. Gigant proponuje dobre rozwiązanie

Dziennikarze zwracają uwagę na to, jak ważna to porażka w kontekście wizerunku drużyny z Turynu. "Juventus abdykuje po dziewięciu latach dominacji we Włoszech. Bianconeri praktycznie żegnają się ze swoimi marzeniami o zdobyciu scudetto" - piszą dalej w "Corriere dello Sport". Cytują także dyrektora sportowego Fabio Paraticiego, który twierdzi, że "ten mecz nie zmienia ich wizji tworzenia klubu i pomysłów na przyszłość". Włoscy dziennikarze między słowami wyczytują, że Cristiano Ronaldo i Andrea Pirlo powinni zostać w Juventusie. A "La Gazzetta dello Sport" wskazuje, że to właśnie Ronaldo, Pirlo, a także Federico Chiesa, który domagał się rzutu karnego w sytuacji, w której nie powinien być podyktowany, stali się twarzami tej przegranej. A zarazem kryzysu, przez który przechodzi Juventus.

Wielki sukces Benevento! "To mecz do oprawienia w ramki"

Benevento to dopiero szesnasty zespół ligi włoskiej, a wygrana w Turynie to dla nich zakończenie serii dwunastu meczów bez zwycięstwa. "Z tego wyniku cieszą się fani lidera Serie A, Interu, cieszą wszyscy, którzy we Włoszech są anty-Juve, ale ponad wszystkimi cieszą się fani Benevento" - piszą dziennikarze "La Gazzetty dello Sport". I aż szkoda, że w tym wszystkim nie wziął udziału Kamil Glik, który przebywa już na zgrupowaniu reprezentacji Polski, a w meczu nie mógł wystąpić przez pauzę za kartki. "Stoper będzie miał więcej czasu, by podyskutować z Sousą o wizji obrony" - pisał dziennikarz Sport.pl, Kacper Sosnowski.

Benevento na oficjalnym profilu klubu na Twitterze zamieściło zdjęcie z szatni, na którym cała drużyna świętuje zwycięstwo nad włoskim gigantem. Świetnie ułożyła się dla nich także sytuacja w tabeli - wszystkie cztery kluby, które mogłyby ich gonić i zepchnąć do strefy spadkowej przegrały. - To mecz do oprawienia w ramki, będę dziękował zawodnikom do końca życia - mówił po meczu trener Benevento, Filippo Inzaghi.

Cudowny gol przewrotką Graziano PellegoNo to chyba mamy bramkę sezonu! "Obłędna. Jedna z najpiękniejszych"

- Przygotowywałem się już do wygłoszenia przemowy po porażce - dodał ironicznie, gdy został zapytany o ich sytuację. - Odnoszę wrażenie, że się nas zupełnie nie docenia. Nigdy nie byliśmy na miejscach zagrożonych spadkiem. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, co teraz osiągnęliśmy i wiem jedno: trenowanie w określony sposób potrafi przynieść właśnie takie cuda, jak to zwycięstwo - zakończył Inzaghi.