Oto problem Flicka przed El Clasico. "Lewandowski i Ferran się buntują"

W najbliższy weekend kibiców na całym świecie czeka wielkie piłkarskie święto, czyli El Clasico. Zbliżające się starcie Barcelony z Realem może zadecydować o mistrzostwie Hiszpanii. Przed trudnym zadaniem stanie Hansi Flick, niemiecki szkoleniowiec będzie musiał wybrać, kto z dwójki Robert Lewandowski - Ferran Torres rozpocznie mecz w pierwszym składzie. Obaj napastnicy dawali w ostatnim czasie konkretne argumenty.
SOCCER-SPAIN-OSA-BAR/
Fot. REUTERS/Vincent West

W najbliższą niedzielę, 10 maja, o godzinie 21:00, oczy całej piłkarskiej Europy będą zwrócone na Camp Nou. FC Barcelona zagra w El Clasico z Realem Madryt. Wielcy rywale zmierzą się nie tylko o prestiż, ale dosłownie o tytuł. Remis zapewni Dumie Katalonii mistrzostwo Hiszpanii. 

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Ból głowy Flicka. Lewandowski zagra w pierwszym składzie? 

Hansi Flick ostatnio ma pozytywny ból głowy, jeśli chodzi o wybór podstawowego napastnika. Wysoką formę prezentują Robert Lewandowski i Ferran Torres. Polak trafił ostatnio do siatki w spotkaniu z Osasuną, tym samym odpowiedział jednak Hiszpan, który pojawił się na murawie z ławki rezerwowych. Atak Blaugrany przed El Clasico analizuje hiszpański dziennik "Sport" w tekście "Lewandowski i Ferran Torres się buntują i stawiają Hansiego Flicka w trudnej sytuacji przed meczem Barca - Real".

"Właściwy wybór '9' jest prawdopodobnie najważniejszym aspektem, ponieważ mecz wygra ten, kto zdobędzie najwięcej bramek. To nie był najlepszy sezon Roberta Lewandowskiego, lecz Ferrana Torresa, choć uczucia bywają czasem sprzeczne. W każdym razie obaj napastnicy podchodzą do Klasyku z bagażem zdobytego gola w ostatnim meczu ligowym na El Sadar. To nie będzie łatwy wybór dla Flicka."- pisze dziennik "Sport". 

Zobacz też: Media: Szczęsny dostał ofertę z innego klubu La Ligi!

Ostatnie mecze dają lekką przewagę Lewandowskiemu 

"Sport" dodaje, że ostatnie spotkania stawiają w trochę lepszej pozycji Lewandowskiego. Polak bardzo dobrze zaprezentował się nie tylko z Osasuną, ale również z Getafe, asystował wówczas przy golu Marcusa Rashforda. 

"Dodatkowo Lewy zdobył bramkę na El Sadar i zaliczył asystę (do Marcusa Rashforda) na Coliseum. Polak jest w dobrym momencie, próbując uporządkować skomplikowany sezon, daleko od swoich normalnych statystyk. Z godnością przyjął rolę drugoplanową, 6 z jego 13 goli padło z ławki. Niewdzięczna rola, która z pewnością nie jest tą, którą napastnik bardzo nieprzyzwyczajony do takiej sytuacji lubi najbardziej." - dodaje dziennik "Sport". 

Barcelonę i Real w ligowej tabeli dzieli aż jedenaście punktów. Ostatni ligowy klasyk miał miejsce 26 października 2025 roku. Real Madryt wygrał wówczas na Estadio Santiago Bernabeu 2:1. 

Więcej o: