"Transfer Mbappe do Realu wydaje się bezsensowny". Jerzy Dudek podaje powód

Real Madryt wydaje się być właśnie najbliżej sprowadzenia Kyliana Mbappe niż kiedykolwiek. Nie wszyscy jednak są zwolennikami takiego rozwiązania. - Transfer Francuza wydaje się lekko bezsensowny - stwierdził były piłkarz Realu Jerzy Dudek.

Saga transferowa Kyliana Mbappe zdaje się nie mieć końca. Francuz jest zdecydowanie jednym z najbardziej pożądanych zawodników na rynku transferowym, ale już od bardzo dawna głównym faworytem do jego zatrudnienia jest Real Madryt. Sam zawodnik również chciałby dołączyć do hiszpańskiego klubu. Szczególnie że w PSG przybył mu właśnie poważny konkurent do roli największej gwiazdy - Leo Messi.

Zobacz wideo "Jeżeli PSG nie wygra Ligi Mistrzów, to stanie się jeszcze większym memem, niż było"

Jerzy Dudek szokuje ws. transferu Mbappe do Realu. "Trudno byłoby go zaprezentować"

Real Madryt złożył już niejedną ofertę za Kyliana Mbappe, ale wszystkie jak na razie zostały odrzucone przez PSG. Najpierw było to 160 milionów euro, następnie 170 milionów plus bonusy, a teraz media spekulują, że kwota mogła dojść już nawet do 200 milionów. Katarscy właściciele klubu z Paryża pozostają jednak nieugięci i nie chcą się zgodzić na transfer Francuza pomimo tego, że z końcem sezonu wygasa jego umowa.

Oznacza to, że już w styczniu będzie mógł podpisać kontrakt z nowym klubem i latem przenieść się do niego za darmo. Florentino Perez również nie zamierza czekać w nieskończoność i dał paryżanom ultimatum, że czeka na ich odpowiedź tylko do niedzieli 29 sierpnia. W innym wypadku Francuz przeniesie się do Madrytu za rok na zasadzie wolnego transferu. Nie wszyscy jednak są takimi entuzjastami sprowadzenia Kyliana Mbappe na Santiago Bernabeu jak obecny prezes klubu. Dość zaskakującą opinią na temat tego transferu podzielił się ostatnio były piłkarz Realu i reprezentacji Polski Jerzy Dudek. 

- Patrząc na to, w jaki sposób Real buduje swoją politykę wokół nowego stadionu, transfer Francuza wydaje się lekko bezsensowny - ocenił Dudek w rozmowie z Onetem. - W tym momencie trudno byłoby go zaprezentować w sposób, do jakiego "Królewscy" przyzwyczaili. Pamiętam, gdy wypełnione po brzegi Santiago Bernabeu witało Cristiano. Całe wydarzenie oglądało się z zapartym tchem, teraz powtórka jest praktycznie niemożliwa - tłumaczył były piłkarz. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.