Lechia Gdańsk przystąpiła jednak do rozgrywek I ligi, a nie Ekstraklasy, co dla nikogo nie było niespodzianką - może nie licząc Paolo Urfera. Gdańszczanie w pierwszym meczu przegrali 0:3 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Trener Władysław Łupaszko musiał w tym spotkaniu postawić na bardzo eksperymentalny skład, złożony w dużej części z juniorów.
Ukraiński szkoleniowiec był w o tyle trudnej sytuacji, że nie mógł nawet skorzystać z trzech nowych zawodników, którzy podpisali kontrakt z Lechią - Samuela Kopaska, Jakuba Adkonisa i Danyło Małowa. Wszystko przez to, że Lechia miała nałożony zakaz rejestracji nowych zawodników, dopóki nie spłaci zaległości.
Wygląda na to, że jest szansa, że już w piątkowym meczu z Wartą trener Łupaszko będzie mógł skorzystać z tych piłkarzy. Dziennikarz Tomasz Włodarczyk poinformował, że PZPN zdjął zakaz transferowy. A to otwiera też ścieżkę do tego, żeby zniknął zakaz rejestracji nowych piłkarzy.
Dodatkowe informacje przekazał Piotr Potępa z igol.pl.
"PZPN zdjął dziś zakaz transferowy nałożony na Lechię Gdańsk. Warunkiem było spłacenie zaległych wynagrodzeń za kwiecień i maj. W tej chwili Lechia ma kolejny warunek. Do końca sierpnia ma udowodnić PZPN-owi, że uregulowane są wszystkie płatności za czerwiec i lipiec. Jeśli tego nie zrobi PZPN będzie mógł nałożyć inne sankcje jak np. zawieszenie licencji" - czytamy.
"Warto pamiętać, że ciągle obowiązuje zakaz transferowy nałożony przez FIFA, a co za tym idzie Lechia zarejestrować nowych zawodników będzie mogła dopiero kiedy otrzyma potwierdzenie od FIFA o zdjęciu zakazu. To powinno nastąpić w najbliższym czasie" - dodaje dziennikarz.
Lechia Gdańsk zagra z Wartą Poznań w piątek 31 lipca o godzinie 20:30. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.