Była 29. minuta środowego meczu Ligi Mistrzów: FC Barcelona - Benfica. Właśnie wtedy rywalki źle rozegrały piłkę tuż za swoim polem karnym i gospodynie przechwyciły piłkę. Alexia Putellas pobiegła z piłką kilka metrów i świetnie podała w pole karne do Ewy Pajor. Polska zawodniczka nie czekała na ruch rywalki i bramkarki, tylko zdecydowała się na strzał z dziesięciu metrów pod poprzeczkę i po chwili cieszyła się z gola. "Śmierć, podatki i gole Pajor" - to jeden z pierwszych komentarzy w serwisie X po bramce Polki.
Dla Ewy Pajor to czwarty gol w tym sezonie w Lidze Mistrzów. Wraz z trzema innymi zawodniczkami jest współliderką najskuteczniejszych. Tyle samo bramek zdobyły: Caroline Wier (Real Madryt), Lineth Beeerensteyn (Wolfsburg) i Alessia Russo (Arsenal).
Pajor jest za to najlepszą strzelczynią ligi hiszpańskiej. Polska zdobyła 10 bramek, jedną więcej od swojej koleżanki klubowej - Claudii Piny. FC Barcelona jest zdecydowanym liderem ligi hiszpańskiej. W 13 spotkaniach ma 36 punktów (12 zwycięstw, jedna porażka i żadnego remisu). Dziewięć punktów mniej ma wicelider - Real Sociedad.
Dla Pajor to już piąty mecz z rzędu, w którym zdobyła przynajmniej jednego gola. Polka dwa razy trafiła z Realem Madryt (wygrana Barcelony aż 4:0) i Costa Adeje Tenerife (zwycięstwo 4:0), raz z Chelsea (1:1) i raz z Levante (wygrana 4:0).
FC Barcelona świetnie zaczęła mecz z Benficą. Po zaledwie siedmiu minutach miała aż cztery strzały. Po 25 minutach liczba strzałów była imponująca - aż 12! Do przerwy FC Barcelona, mimo że oddała aż 20 strzałów, to prowadziła tylko 1:0. Jej zawodniczki aż trzy razy trafiły w pierwszej połowie w poprzeczkę! FC Barcelona miała kilka świetnych sytuacji, ale brakowało skuteczności. Rywalki miały jedną, ale za to kapitalną okazję. Niemka Anna Gasper minęła bramkarkę, ale z kąta z pięciu metrów trafiła w boczną siatkę.
Tuż na początku drugiej połowie zespół z Portugalii wyrównał. Z lewej strony dośrodkowała Marit Lund, piłkę źle głową wybiła Maria Leon, wprost pod nogi Gasper, która z pierwszej piłki podała do Chandry Davidson, która tylko dostawiła nogę na trzecim metrze do pustej bramki.
W 54. minucie FC Barcelona prowadziła 2:1. Z jedenastu metrów do własnej bramki trafiła Nigeryjka Christy Ucheibe. Pięć minut później było już 3:1. Po rzucie rożnym z ośmiu metrów gola zdobyła Laia Aleixandri Lopez.
W 74. minucie gospodynie miały świetną szansę na czwartą bramkę. Putellas fatalnie jednak wykonała rzut karny i jej strzał dość łatwo obroniła Lena Pauels. W 80. minucie Pajor była w podobnej sytuacji, po której zdobyła gola, ale teraz jej strzał pod poprzeczkę odbiła bramkarka. Pięć minut później Polka opuściła boisko, a zmieniła ją Martine Fenger. Ostatecznie FC Barcelona wygrała 3:1. Zwyciężczynie oddały w meczu aż 40 strzałów (15 celnych), a rywalki siedem (dwa celne).
Zobacz także: Cała Polska czekała na oświadczenie Marka Papszuna. Trener Rakowa zabrał głos
FC Barcelona jest liderem w tabeli Ligi Mistrzów. W pięciu meczach ma 13 punktów. W następnej kolejce (17 grudnia, godz. 21) zagra na wyjeździe z francuskim klubem Paris FC.