Lewandowski miał trudny początek sezonu, ponieważ dwukrotnie musiał leczyć kontuzję uda. Z jej powodu ominął kilka meczów, a nieobecność Polaka potrafił wykorzystać Ferran Torres - który znacznie wzmocnił swoją pozycję w hierarchii Hansiego Flicka. W ostatnich tygodniach Lewandowski co prawda miał kilka naprawdę udanych meczów, z Celtą Vigo nawet zdobył hattricka, ale są jedne rozgrywki, których od dłuższego czasu nie potrafi "rozgryźć".
Lewandowski już nie strzela w Lidze Mistrzów. Hiszpanie analizują
Polak zdobył w Lidze Mistrzów 105 goli (Messi ma 129, a Ronaldo 141), ale ostatniego w kwietniu tego roku. Wówczas FC Barcelona mierzyła się z jego byłą drużyną, czyli Borussią Dortmund. Niemoc 37-latka trwa już zatem osiem miesięcy. Zauważyła to hiszpańska "Marca":
"W Lidze Mistrzów ostatnio nie trafia do bramki, a jego nieskuteczność trwa dłużej, niż powinna. Lewandowski nie zdobył gola w Europie w ostatnich dziewięciu meczach, jeśli liczyć trzy w fazie pucharowej poprzedniego sezonu. Ostatnią bramkę zdobył w ćwierćfinale Ligi Mistrzów przeciwko Borussii Dortmund, którą ukąsił dwukrotnie. Stało się to 9 kwietnia. Od tamtej pory wciąż szuka gola" - czytamy na hiszpańskim portalu.
ZOBACZ TEŻ: Legenda ogłosiła upadłość konsumencką. Media: Jest praktycznie bezdomny
"Marca" podkreśla, że w ostatnim czasie Lewandowski miał sporo problemów fizycznych. Znalazła jednak też inny powód jego nieskuteczności. "Może chodzi tutaj o defensywę, z jaką się mierzy. Jest jasne, że poziom obrońców w Lidze Mistrzów jest wyższy niż w La Lidze. Drużyny takie jak PSG czy Chelsea mają zawodników na najwyższym poziomie i polski napastnik to odczuwa [...] Osobną sprawą jest różnica między poziomem gry FC Barcelony u siebie a na wyjeździe - w Lidze Mistrzów jest jeszcze większa. Wystarczy spojrzeć, co działo się ostatnio w meczach przeciwko Chelsea i Frankfurtowi" - czytamy.
FC Barcelona kolejne spotkanie rozegra w sobotę, 13 grudnia. Jej rywalem będzie Osasuna.