Manchester City pokonał Inter Mediolan 1:0 w finale Ligi Mistrzów i tym samym zdobył potrójną koronę. Piłkarze Pepa Guardioli od soboty świętują wygraną w elitarnych rozgrywkach, Premier League i FA Cup. Rozpoczęli w Istambule, byli już na Ibizie i dwukrotnie w Manchesterze. W swoim mieście fetują razem z kibicami z dachu autokaru i kontynuują imprezy. Podczas jednej z nich mogło dojść do nieprzyjemnej sytuacji.
Wiele materiałów wideo z udziałem piłkarzy Manchesteru City pokazywało świetną, momentami aż za dobrą, zabawę. Triumfatorzy Ligi Mistrzów palą cygara, pozują z pucharem i niekiedy przesadzają z alkoholem. Taka zabawa czasem może doprowadzić do nieprzyjemnych sytuacji i do jednej z nich mogło dojść na dachu odkrytego autokaru.
Podczas świętowania Ederson próbował wystrzelić konfetti ze specjalnej tuby na kibiców, ale to nie zadziałało. Brazylijczyk chciał więc sprawdzić, dlaczego i pechowo uruchomił urządzenie tuż obok głowy Serio Gomeza. Na filmie widać, jak Hiszpan uchyla się i prawdopodobnie dostaje wystrzelonymi ścinkami w szyję i tył głowy. Niezwykle zdziwiony Ederson przeprasza kolegę, któremu na szczęście nic się nie stało.
"Ederson prawie urwał głowę Gomezowi" - pisze John Baker, kibic City, który udostępnił zdjęcie. Faktycznie bramkarz mógł zrobić koledze krzywdę z powodu dużego ciśnienia w tubie i bliskości jego głowy.
Do tej pory największą furorę w internecie robił Jack Grealish. Skrzydłowy niemal na każdym wideo jest pod znacznym wpływem alkoholu, oblewa się szampanem i nakręca kolegów do imprezowania. Podczas fety na Ibizie potrzebował nawet wózka inwalidzkiego, ponieważ nie miał siły opuścić hotelu o własnych siłach.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Manchester City szansę na kolejne puchary będzie miał już 6 i 16 sierpnia. Drużyna Pepa Guardioli najpierw powalczy o Tarczę Wspólnoty z Arsenalem, a później o Superpuchar UEFA z Sevillą.