Niebezpiecznie podczas fety Manchesteru City. "Prawie urwał mu głowę" [WIDEO]

Manchester City nie przestaje świętować po zwycięstwie nad Interem Mediolan w finale Ligi Mistrzów. Internet obiegają kolejne filmy z mistrzowskiej fety, na których widzimy zawodników Pepa Guardioli w imprezowym szale. Jeden z nich przedstawia Edersona, który nieco zapomniał się w trakcie przejazdu odkrytym autobusem i o mało nie zrobił krzywdy Serio Gomezowi.
Ederson strzela konfetti w kierunku Sergio Gomeza podczas fety Manchesteru City
Screenshot Twitter: @Citizen_baker

Manchester City pokonał Inter Mediolan 1:0 w finale Ligi Mistrzów i tym samym zdobył potrójną koronę. Piłkarze Pepa Guardioli od soboty świętują wygraną w elitarnych rozgrywkach, Premier League i FA Cup. Rozpoczęli w Istambule, byli już na Ibizie i dwukrotnie w Manchesterze. W swoim mieście fetują razem z kibicami z dachu autokaru i kontynuują imprezy. Podczas jednej z nich mogło dojść do nieprzyjemnej sytuacji. 

Zobacz wideo Pudzianowski znów zleje Najmana? "Na pewno zaprezentowałbym się lepiej"

Ederson mógł poważnie poturbować kolegę. Feta Manchesteru City wymyka się spod kontroli 

Wiele materiałów wideo z udziałem piłkarzy Manchesteru City pokazywało świetną, momentami aż za dobrą, zabawę. Triumfatorzy Ligi Mistrzów palą cygara, pozują z pucharem i niekiedy przesadzają z alkoholem. Taka zabawa czasem może doprowadzić do nieprzyjemnych sytuacji i do jednej z nich mogło dojść na dachu odkrytego autokaru. 

Podczas świętowania Ederson próbował wystrzelić konfetti ze specjalnej tuby na kibiców, ale to nie zadziałało. Brazylijczyk chciał więc sprawdzić, dlaczego i pechowo uruchomił urządzenie tuż obok głowy Serio Gomeza. Na filmie widać, jak Hiszpan uchyla się i prawdopodobnie dostaje wystrzelonymi ścinkami w szyję i tył głowy. Niezwykle zdziwiony Ederson przeprasza kolegę, któremu na szczęście nic się nie stało. 

"Ederson prawie urwał głowę Gomezowi" - pisze John Baker, kibic City, który udostępnił zdjęcie. Faktycznie bramkarz mógł zrobić koledze krzywdę z powodu dużego ciśnienia w tubie i bliskości jego głowy. 

Do tej pory największą furorę w internecie robił Jack Grealish. Skrzydłowy niemal na każdym wideo jest pod znacznym wpływem alkoholu, oblewa się szampanem i nakręca kolegów do imprezowania. Podczas fety na Ibizie potrzebował nawet wózka inwalidzkiego, ponieważ nie miał siły opuścić hotelu o własnych siłach

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Manchester City szansę na kolejne puchary będzie miał już 6 i 16 sierpnia. Drużyna Pepa Guardioli najpierw powalczy o Tarczę Wspólnoty z Arsenalem, a później o Superpuchar UEFA z Sevillą.  

Więcej o: