Przełom ws. przejęcia Górnika przez Podolskiego. Prezydent wydał komunikat

Dla Górnika Zabrze obecny sezon może być najlepszym od kilku dekad. Podopieczni trenera Michala Gasparika wciąż są w grze o mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Jednocześnie toczą się negocjacje w sprawie zakupu Górnika przez Lukasa Podolskiego. Nowy wpis w tej sprawie opublikował prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.
Lukas Podolski
Fot. Jarek Praszkiewicz/PAP

- Najbardziej prawdopodobnym terminem podpisania umowy jest druga połowa kwietnia. Sesja odbędzie się ok. 20 kwietnia - mówił o przejęciu Górnika Zabrze prezydent miasta Kamil Żbikowski na początku kwietnia w rozmowie z TVP Katowice.

Zobacz wideo Jan Krzysztof Duda: "Wygrałem wiele fantastycznych partii"

Jest nowy wpis prezydenta Zabrza. Chodzi o przejęcie Górnika

Wystarczy jeden rzut oka na kalendarz, żeby zorientować się, że 20 kwietnia już minął. A Górnik Zabrze wciąż nie zmienił właściciela, co spowodowało zrozumiały niepokój u kibiców klubu. Nic dziwnego, bo prywatyzacja Górnika przedłuża się od wielu miesięcy. Lukas Podolski groził już wcześniej zerwaniem negocjacji.

Prezydent Zabrza postanowił uspokoić fanów. W poniedziałek wieczorem opublikował taki wpis w mediach społecznościowych: 

"Wszystkie główne punkty negocjacyjne są w zasadzie uzgodnione. Dopinamy szereg formalności, zabezpieczeń i szczegółów związanych z umowami prywatyzacyjnymi i towarzyszącymi, które - na prośbę inwestora - będą podpisywane w tym samym czasie. Szczegółowych zapisów jest sporo, przez co prawnicy po obu stronach mają pełne ręce roboty. Chcemy uzgodnić finalne wersje umów jeszcze przed końcem miesiąca. Potem przez około 2 tygodnie będziemy czekać na opinię rady nadzorczej i rady miasta, po czym będziemy mogli w końcu uroczyście podpisać umowę zbycia akcji" - napisał.

"Powtarzam: z mojej strony niezmiennie jest pełna i autentyczna wola dokończenia prywatyzacji jak najszybciej, oczywiście przy zachowaniu odpowiedzialnego i starannego podejścia do tego procesu - tak, aby później nikt nie mógł zakwestionować jego rezultatów" - dodał.

Odniósł się też do ciągle zmieniającej się daty finalizacji umowy. "Kilka miesięcy temu mówiłem, że dla procedury prywatyzacji klubu piłkarskiego trudno jest przewidzieć dokładny terminarz. Szczególnie w Zabrzu ustawiono w poprzednich latach wiele przeszkód i pułapek. Mimo to zapowiedziałem starania dokończenia negocjacji najpierw do końca lutego, potem marca, w końcu kwietnia. Te pierwsze prognozy były optymistyczne, najwyraźniej aż nazbyt. Ta ostatnia data jest jednak wciąż bardzo realna. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości. Jesteśmy na absolutnym finiszu. I Lukasowi, i mnie przyda się w tym momencie wsparcie i zaufanie, że lada chwila wszyscy wspólnie będziemy świętować nową erę Górnika" - napisał.

Fakt, że finalizacja transakcji się przedłuża nie podoba się kibicom, którzy domagają się efektów. A Górnik? Mimo tego zamieszania radzi sobie znakomicie. Zabrzanie zajmują trzecie miejsce w Ekstraklasie i tracą tylko trzy punkty do pierwszego w tabeli Lecha Poznań, więc wciąż realne jest marzenie o mistrzostwie Polski. Górnik zagra też w finale Pucharu Polski, który odbędzie się w sobotę 2 maja o 16:00.

Więcej o: