Temat sprzedaży Górnika Zabrze ciągnie się od dłuższego czasu. Pełnię władzy w klubie chcę przejąć Lukas Podolski, zawodnik wyglądał w ostatnich miesiącach na dość zrezygnowanego całą sytuacją. Mówiło się nawet, że zamierza zrezygnować z rozmów z władzami miasta. Wszystko wskazuje jednak na to, że ostatecznie prywatyzacja dojdzie do skutku.
Prezydent Zabrza, Kamil Żbikowski gościł w programie "Protokół rozbieżności" na antenie TVP Katowice. Polityk stwierdził, że trwające od dłuższego czasu rozmowy o prywatyzacji klubu zmierzają do końca. Podkreślił dużą rolę miasta w tym procesie.
- Powściągliwe wypowiedzi Lukasa Podolskiego padły już około dwóch miesięcy temu. Od tego czasu sporo się zmieniło. Trzeba obiektywnie przyznać i Lukas też mógłby to powiedzieć, że to co zrobiliśmy przez ostatnie pół roku jest doprowadzeniem tego procesu prywatyzacji z niebytu do praktycznie finiszu. Wydaje się, że w okresie pełnienia funkcji przez moje poprzedniczki nie było woli miasta. Tuż przed wyborami w 2024 roku została złożona oferta, ale to było niewiarygodne. Sam Lukas to czuł i nie zdecydował się, żeby doprowadzić to do końca - stwierdził w rozmowie z TVP Katowice prezydent Zabrza.
Zobacz też: Prezes Arki zaskoczył po odejściu Szwargi. "Nie byliśmy przygotowani"
Zdaniem włodarza miasta Podolski ma przejąć całość pakietu większościowego miasta, czyli 86-87 procent wszystkich akcji. Do tego dochodzi 8 procent od Allianz i pakiety mniejszościowe. Żbikowski stwierdził, że mistrz świata chce sprawować pełną kontrolę nad klubem.
- Kwota całej transakcji zostanie podana do publicznej wiadomości. W momencie, w którym parafujemy ostateczne wersje umów i przedłożymy je radzie miasta, one jednocześnie zostaną opublikowane. Nie tylko radni poznają szczegóły, ale także opinia publiczna. Lukas Podolski przejmie całość pakietu większościowego miasta, który wynosi 86-87 procent wszystkich akcji. Mając jeszcze dodatkowo 8 procent od Allianza i dokładając te pakiety dużo mniejsze, będzie dążył do tego, żeby mieć może nie 100, ale 99 procent. Trudno wypowiadać mi się za Lukasa, ale wydaje mi się, że to jest chęć do pełnej kontroli i jednoosobowe wzięcie odpowiedzialności, a także brak woli do dzielenia się potencjalnymi sukcesami - podkreślał w programie "Protokół rozbieżności" Żbikowski.
Prezydent Zabrza wskazał też prawdopodobny termin finalizacji prywatyzacji.
- Najbardziej prawdopodobnym terminem podpisania umowy jest druga połowa kwietnia. Sesja odbędzie się ok. 20 kwietnia - przekazał Żbikowski.
Górnik Zabrze walczy w tym sezonie o awans do europejskich pucharów. Górnicy znajdują się na czwartym miejscu w lidze, z pięcioma punktami straty do Lecha Poznań.