Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia znalazła następcę Karbownika! "Gdyby nie on, byłby najlepszy"

- Gdyby nie Michał Karbownik, pewnie można byłoby powiedzieć, że to najlepszy lewy obrońca w lidze - to słowa Aleksandara Vukovicia o Filipie Mladenoviciu, który niebawem ma zostać nowym piłkarzem Legii Warszawa.

O tym, że Filip Mladenović może trafić na Łazienkowską, mówi się od kilku dni. Serb co prawda ma ofertę z ligi katarskiej, ale najbliżej jest mu właśnie do Legii. Albo inaczej: coraz bliżej, bo z naszych informacji wynika, że do ustalenia pozostały już tylko szczegóły kontraktu. - Nie chce komentować plotek, ale to czołowy lewy obrońca w ekstraklasie. Gdyby nie Michał Karbownik, pewnie można byłoby powiedzieć, że w ogóle najlepszy - przyznał Aleksandar Vuković na piątkowej konferencji prasowej.

Zobacz wideo Popis Roberta Lewandowskiego! Maszyna do strzelania goli [ELEVEN SPORTS]

Mladenović żegna się z Lechią

Trener Legii Warszawa w piątek nie chciał mówić za dużo o Mladenoviciu, ale ten przy Łazienkowskiej może pojawić się już za kilka dni. Jego kontrakt z Lechią Gdańsk, gdzie spędził ostatnie dwa i pół roku, wygasa 30 czerwca i już wiadomo, że nie zostanie przedłużony.

- Nie jest łatwo tracić tak dobrego zawodnika. Dziękujemy mu za te lata spędzone w Lechii, myślę, że obie strony mają sobie sporo do zawdzięczenia. Kiedy przychodziłem do klubu, jego pozycja nie była tak mocna jak teraz, ale swoją pracą potrafił się odbudować i wrócić nawet do reprezentacji Serbii. Ma otwartą drogę do podpisania naprawdę solidnego kontraktu, na jaki zasługuje - powiedział Piotr Stokowiec, który wraz z drużyną żegnał już Mladenovicia po środowym meczu z Piastem (1:0).

Legia powoli żegna się z Karbownikiem

Zresztą nazwisko Karbownika w kontekście Mladenovicia, które zostało wywołane na piątkowej konferencji przez Vukovicia, też nie jest przypadkowe. 28-letni Serb przy Łazienkowskiej szykowany jest właśnie po to, by zastąpić Karbownika. Legia może i chciałaby zatrzymać zdolnego 19-latka, ale zaraz może się to okazać niemożliwe, bo Karbownikiem interesuje się wiele czołowych klubów z Europy. Wszystko wskazuje na to, że latem pobije on nowy rekord transferowy ekstraklasy (więcej tutaj).

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .