Jan Domarski uderza w Urbana. "Kompletnie nie rozumiem. To błąd"

Robert Lewandowski skompletował hat-tricka w wygranym 6:0 meczu z Rumunią w Lidze Narodów. Niestety kapitan Biało-Czerwonych otrzymał żółtą kartkę, przez którą nie zagra w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną. - W momencie, kiedy sędzia pokazywał kartkę Robertowi, mówiłem, że tu musi wejść Mateusz Żukowski - komentował Jan Domarski, były reprezentant Polski.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski zagrała bardzo dobry mecz przeciwko Rumunii w Lidze Narodów i wygrała 6:0. Najlepszym zawodnikiem w tym spotkaniu był Robert Lewandowski, który skompletował hat-tricka i coraz mocniej zbliża się do przebicia bariery stu bramek w narodowych barwach. Niestety Lewandowskiego zabraknie w poniedziałkowym spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną, ponieważ otrzymał żółtą kartkę jeszcze w pierwszej połowie.

Zobacz wideo Musieliśmy się wstydzić za polską piłkę. I to w miejscu, które sprawiało nam ból

Brak zmiany Lewandowskiego to błąd Urbana? "Kompletnie nie rozumiem"

Jan Domarski, były reprezentant Polski z lat 1967-1974 udzielił wywiadu Interii po meczu z Rumunią. Strzelec gola w spotkaniu z Anglią na Wembley w 1973 r. przyznaje wprost, że nie rozumie decyzji Urbana co do braku zmiany Lewandowskiego.

- Robert duża klasa, ale co zrobił trener Urban, że po żółtej kartce nie wpuścił Żukowskiego, żeby lepiej przygotować go na następny mecz z Bośnią. Aż się o to prosiło. W momencie, kiedy sędzia pokazywał kartkę, mówiłem, że tu musi wejść Żukowski. Kompletnie nie rozumiem decyzji trenera Urbana. Ta zmiana wydawała się oczywista. Zwłaszcza że Żukowski nawet nieźle zagrał ze Szwedami. I jeśli mamy taki wynik i wiemy, że tracimy tego najlepszego napastnika z powodu kartki, to dajemy się przetrzeć temu drugiemu. Brak tej zmiany to błąd - powiedział.

Żukowski pojawił się na boisku w samej końcówce spotkania z Bośnią i Hercegowiną (0:0), a także zagrał cały mecz przeciwko Szwecji (1:3). "Urban z pewnością liczył na jego szybkość przy długich piłkach czy kontratakach i większą mobilność w ofensywie niż ma Lewandowski. To rzeczywiście było widać, ale przy jednej okazji uderzył zbyt czytelnie. Innym razem w środku pola i szansie na kontratak przepchnął go rywal. Czy dwa gole w sześciu meczach zaplecza Bundesligi to przepustka na reprezentację?" - pisał Kacper Sosnowski ze Sport.pl.

Zobacz też: Polska walczy nie tylko o awans w LN. Najważniejszy mecz. Oto szanse

Niewykluczone, że w obliczu absencji Lewandowskiego Urban zdecyduje się na duet napastników, w którym pojawią się Mateusz Żukowski i Marcel Reguła. Do tej pory Żukowski zagrał trzy mecze w kadrze i na razie czeka na swoje pierwsze trafienie.

Mecz Bośnia i Hercegowina - Polska odbędzie się w poniedziałek o godz. 20:45. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: