Boniek zabrał głos ws. "dogrywki" reprezentacji Polski o MŚ

W poniedziałek "The Athletic" zasugerował, że gdyby Iran rzeczywiście zrezygnował z udziału na mundialu, to o miejsce na mistrzostwach powalczą cztery ekipy, a wśród nich być może Polska. PZPN nic nie wie na ten temat, a Zbigniew Boniek uśmiecha się, słysząc informacje o dodatkowych barażach.
Zbigniew Boniek
Screen z https://www.youtube.com/watch?v=mX9klBNYHmM

W finale europejskich baraży o mundial reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3. Wydawać by się mogło, że temat udziału Biało-Czerwonych na mistrzostwach świata jest zamknięty. Opinię publiczną rozgrzały do czerwoności informacje przekazane przez "The Athletic". Według tego medium w przypadku rezygnacji Iranu z występu na światowym czempionacie, FIFA zorganizowałaby dodatkowe baraże z udziałem dwóch azjatyckich i dwóch europejskich ekip. W tym gronie miałaby znaleźć się Polska

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Boniek mówi o potencjalnych barażach. "Pic na wodę, fotomontaż"

Tego samego dnia poprosiliśmy Polski Związek Piłki Nożnej o komentarz w tej sprawie. Dano nam do zrozumienia, że tak naprawdę nic nie wiadomo na ten temat, a w tym momencie dodatkowe baraże to myślenie życzeniowe. - Na dziś nie było żadnego kontaktu w tej sprawie, więc traktujemy to jako medialne spekulacje - usłyszeliśmy w federacji.

Podobne zdanie na ten temat ma Zbigniew Boniek. - Pic na wodę, fotomontaż - powiedział na youtube'owym kanale Prawda Futbolu (cytat za "Piłką Nożną"). - Nie ma żadnego szczegółowego regulaminu dokooptowywania dodatkowych drużyn, gdy któraś na mundial nie przyjeżdża. Według mnie to jest błąd, bo nie mam wówczas jasnych zasad, kto zagra w jego miejsce - dodał.

Infantino załatwi sprawę w najprostszy możliwy sposób?

Zdaniem byłego prezesa PZPN potencjalny nowy uczestnik mundialu zostanie wyłoniony przez prezydenta FIFA i wszystko zależy od jego "widzimisie". Boniek sugeruje, że nie dojdzie do żadnych baraży. 

- Znając jednak jego stosunki z federacjami arabskimi, gdyby Iran faktycznie nie pojechał, pewnie przy zielonym stoliku, któraś z reprezentacji z tego regionu, pojechałaby na mistrzostwa świata - skwitował Boniek.

Iran trafił do grupy G światowego czempionatu. W pierwszym meczu ten zespół ma zagrać z Nową Zelandią, a później Irańczyków czekają potyczki z Belgią oraz Egiptem.

Więcej o: