W piątek, 10 kwietnia, napłynęły tragiczne informacje o śmierci trenera Jacka Magiery. Asystent selekcjonera Jana Urbana odszedł w wieku zaledwie 49 lat. Jako pierwszy szkoleniowiec największe sukcesy święcił z Legią Warszawa, w pamięci zapadły w szczególności legendarne mecze w Lidze Mistrzów, w tym zremisowane przez Wojskowych 3:3 spotkanie z Realem Madryt.
W programie "Prawda Futbolu" trenera Jacka Magierę wspominał Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN podkreśla, jak szokująca była dla niego informacja o nagłej śmierci szkoleniowca, do tego wspomina rok 2017 i zaskakujące pożegnanie Magiery z Legią Warszawa.
- Ta wiadomość totalnie ścięła mnie z nóg - podkreślał w programie "Prawda Futbolu" Boniek.
- Byłem totalnie zaskoczony, gdy we wrześniu 2017 roku został zwolniony z Legii. Dzień później poprosiłem Piotra Burlikowskiego, żeby umówił mnie z nim na kawę. Był jeszcze skołowany, zamknięty, smutny, że tak stało się z Legią. On ten klub kochał. Zawsze miał nadzieję, że tam wróci - dodał były prezes PZPN.
Zobacz też: Najtrudniejszy tekst, jaki w życiu napisałem. Jackowi Magierze pewnie by się nie spodobał
Boniek kontynuował swoje wspomnienia wracając do czasów kadry U-20, którą prowadził Magiera za jego kadencji. Obcowanie ze zmarłym szkoleniowcem było dla byłego prezesa PZPN wyjątkowym doświadczeniem.
- Odkryłem w nim rzeczy, które nie zdarzały mi się z innymi trenerami. Jak wyszedł ze spotkania, to powiedziałem Burlikowskiemu, że chcę go mieć w PZPN-ie. Po tygodniu kolejny raz spotkaliśmy się i zaproponowałem mu pracę. Chciałem, żeby był trenerem kadry U-20. On czuł się trenerem ligowym. Chciał iść do poważnej piłki, ale zaczęło mu się to podobać. Ze wszystkiego wywiązał się znakomicie - mówił Boniek.
Boniek podziękował również kibicom Legii Warszawa. Fani stołecznej drużyny przygotowali niesamowitą oprawę, którą uhonorowali zasłużonego szkoleniowca.
- Kibice Legii zrobili rzecz fantastyczną. Chciałem im podziękować. To, co zrobili w ciągu 24 godzin, żeby przypomnieć i pokazać, co czują, było wzruszające - powiedział Boniek.
- Jacek był człowiekiem szalenie wartościowym. Są ludzie, którzy zasługują na to, by uszanować ich w sposób specjalny. On na pewno był jednym z nich - zakończył były prezes PZPN.