Grzegorz Krychowiak od lipca tego roku pozostawał "na bezrobociu". - Nie znalazłem jeszcze oferty, która w 100 procentach by mi odpowiadała, a dostawałem telefony z różnych miejsc. Jak patrzyłem na kierunki, zastanawiałem się, czy nadal jestem piłkarzem. Była Australia, Izrael, Iran, Irak - naprawdę takie zaskakujące kierunki piłkarskie, ale nie zdecydowałem się na żaden z nich - opowiadał pod koniec sierpnia w "Dzień Dobry TVN". W końcu jednak zdecydował się na grę... w polskiej okręgówce.
W środę gruchnęła wiadomość, że stukrotny reprezentant Polski dołączy do Mazura Radzymin. Chodzi o klub rywalizujący na co dzień w mazowieckiej lidze okręgowej w grupie: Warszawa I. Będzie miał tam zresztą doborowe towarzystwo. Właścicielem Mazura jest bowiem Jakub Grabowski - raper znany jest pod pseudonimem Quebonafide, a jednym z zawodników - doskonale znany m.in. z występów w Legii Warszawa Jakub Rzeźniczak. Jeśli ktoś wciąż myślał, że to żart, wątpliwości rozwiązał prezes radzymińskiego zespołu Bogusław Król.
Działacz w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty zadeklarował, że wszystkie formalności zostały już dopięte. - Mogę potwierdzić: papiery są już "klepnięte" w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej - przekazał Król. - Grzegorz jest zarejestrowany w MZPN-ie jako zawodnik naszej drużyny do 29 czerwca 2026 roku. Co dalej? Tego nie wiem - dodał.
Oznacza to, że nic już nie stoi na przeszkodzie, by Krychowiak zadebiutował w tegorocznych rozgrywkach ligi okręgowej. - Grzegorz jeszcze się u nas nie pokazał, nie było go jeszcze na treningu, ale serdecznie go witamy i na niego czekamy - powiedział prezes.
Tego, kiedy zobaczymy Grzegorza Krychowiaka z powrotem na boisku, nadal nie wiadomo. Najbliższy mecz ekipa Mazura Radzymin rozegra w sobotę 25 października o godz. 13:00. Jego rywalem będzie Polonia III Warszawa.