Nie do wiary! Polski talent zabawił się rywalami jak Messi! Co za gol

Coraz lepiej w rezerwach Ajaxu Amsterdam radzi sobie polski skrzydłowy Jan Faberski. Młody piłkarz błysnął w meczu trzeciej kolejki holenderskiej drugiej ligi. Jong Ajax pokonał w nim FC Eindhoven 3:0, a Polak ustalił wynik spotkania w 80. minucie i to w jaki sposób! Faberski przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, nie dając po drodze zatrzymać się nikomu, a potem pięknym strzałem pokonał bramkarza. Takiej bramki nie powstydziłby się nawet Leo Messi.
Jan Faberski
fot. Screen: https://x.com/Ans__AMS/status/1827380077996212691 fot. Screen: https://x.com/ESPNnl/status/1827381381346808260

W ostatnich tygodniach spory rozgłos zyskał Jan Faberski. Młody skrzydłowy od 2022 roku zbiera piłkarskie szlify w wielkiej kuźni talentów, jaką bez wątpienia jest Ajax Amsterdam. Frenkie de Jong czy  Matthijs de Ligt coś o tym wiedzą, a przecież w stolicy Holandii na szerokie wody wypływali też zawodnicy spoza tego kraju, jak Antony czy Hakim Ziyech.

Zobacz wideo Zagrożenia dla Julii Szeremety. Promotor boksu ostrzega

Faberski podąży drogą wielkich?

Faberski ma nadzieję pójść w ich ślady (choć w przypadku dwóch ostatnich mowa tylko o etapie sprzed odejścia z Ajaxu) i robi coraz więcej, by za jakiś czas tak się stało. Polak błyszczał w młodzieżówkach amsterdamczyków, a przed sezonem przedłużył kontrakt i awansował do Jong Ajax, czyli bezpośredniego zaplecza pierwszej drużyny, grającego w drugiej lidze. 

Tam również radzi sobie coraz lepiej. Chwalony był już po starciu pierwszej kolejki zremisowanym 2:2 z rezerwami PSV Eindhoven (wiele świetnych dryblingów i wywalczony rzut karny). Później Jong Ajax zremisował jeszcze 0:0 z MVV Maastricht, ale w rozegranym dziś (sobota 24 sierpnia) starciu z FC Eindhoven, zespół z Amsterdamu nie dał rywalom żadnych szans, triumfując aż 3:0. Dwukrotnie do siatki trafiał Julian Rijkhoff, a w 80. minucie prawdziwy popis dał wprowadzony z ławki Faberski.

Faberski tak zasuwał, że rywale aż lądowali na murawie!

Polak przejął piłkę jeszcze na połowie Ajaxu i z wielką prędkością pomknął w stronę bramki rywali. Jeden z nich starając się dogonić Faberskiego, potknął się wręcz o własne nogi. Nasz rodak znalazł sobie miejsce do strzału zza szesnastki i pięknym uderzeniem nie dał żadnych szans golkiperowi rywali. Aż przypomniał się słynny gol Leo Messiego, który w finale Copa del Rey w 2015 roku zrobił z piłkarzy Athletic Bilbao kompletnych amatorów, mijając ich jak tyczki w kilkudziesięciometrowym rajdzie z piłką.

Kapitalne trafienie, a co za tym idzie kolejny "plusik" przy nazwisku Polaka, który był już blisko znalezienia się w kadrze meczowej Ajaxu na mecz eliminacji Ligi Europy z Jagiellonią Białystok. Biorąc pod uwagę, że Ajax wygrał w Białymstoku 4:1 i jest o krok od awansu, to kto wie, może Faberski dostanie szansę w rewanżu. Byłoby to o tyle symboliczne, że to właśnie akademię białostoczan opuszczał dwa lata temu na rzecz Amsterdamu. 

Więcej o: