Dramat Brazylii! To już koniec marzeń o wielkim turnieju. Messi świętuje [WIDEO]

Piłkarska reprezentacja Brazylii wracała ze złotym medalem z dwóch ostatnich igrzysk olimpijskich - w Tokio i Rio de Janeiro. Już wiadomo, że w Paryżu tego nie powtórzy. A to dlatego, że w ogóle tam nie wystąpi. W niedzielę w dramatycznych okolicznościach przegrała walkę o awans w olimpijskich kwalifikacjach z Argentyną. Sukces rodaków uczcił już sam Lionel Messi.

Brazylia pierwszy raz od 20 lat nie wystąpi w turnieju piłki nożnej mężczyzn na igrzyskach olimpijskich. Z ostatnich czterech edycji tej imprezy zawsze wracała z medalem. W 2008 r. w Pekinie wywalczyła brąz, cztery lata później w Londynie - srebro, a ostatnie dwie imprezy kończyła jako triumfator. Tym razem kadra prowadzona przez trenera Ramona Menezesa przepadła już w kwalifikacjach, a jej katem okazał się odwieczny rywal - Argentyna.

Zobacz wideo Legia kontra ochrona! Kuriozalne obrazki sprzed Stadionu Śląskiego

Brazylia nie obroni złotego medalu olimpijskiego. Dramat w kwalifikacjach i to w meczu z Argentyną

Argentyńczycy nie mieli łatwego zadania. W decydującym o awansie turnieju w Caracas zremisowali dwa pierwsze mecze z Wenezuelą 2:2 i Paragwajem 3:3 i w tabeli mieli ledwie dwa punkty. W starciu z Brazylią interesowało ich tylko zwycięstwo, bo remis premiował rywala. Selekcjoner Brazylijczyków zdecydował się więc na skrajnie defensywne ustawienie i pilnowanie bezbramkowego remisu. Taktyka była skuteczna, ale tylko do czasu.

Sygnałem ostrzegawczym dla wciąż aktualnych mistrzów olimpijskich był rzut wolny Thiago Almady w pierwszej połowie. Piłkarz huknął bezpośrednio na bramkę, ale trafił w słupek. Dobrych okazji z obu stron było niewiele, aż w końcu w 78. minucie rewelacyjne dośrodkowanie w pole karne posłał Valentin Barco. Do strzału wyskoczył Luciano Gondou i główką przymierzył idealnie w dolny róg. Tym sposobem zapewnił Argentynie zwycięstwo 1:0 i awans na igrzyska w Paryżu.

Messi tylko bił brawo. Argentyna jedzie na igrzyska olimpijskie w Paryżu

Sukces ucieszył całą piłkarską Argentynę. Radości nie krył sam Lionel Messi - mistrz olimpijski z Pekinu. Na InstaStories wrzucił zdjęcie ze świętującymi zawodnikami. Powyżej umieścił ikonki dłoni złożonych do oklasków oraz podpis: "Vamos" (pol. dalej). Powodem do satysfakcji może być również to, że do sukcesu Argentyńczyków poprowadził dobry znajomy Messiego z FC Barcelony i reprezentacji - Javier Mascherano.

Argentyna z awansem na IOArgentyna z awansem na IO https://www.instagram.com/stories/leomessi/

Spośród drużyn z Ameryki Południowej awans na igrzyska obok Argentyny wywalczył także Paragwaj, który w turnieju w Caracas okazał się najlepszy. W ostatnim meczu pokonał Wenezuelę 2:0 i tabeli zgromadził siedem punktów. W kwalifikacjach wzięły udział reprezentacje do lat 23. W turnieju olimpijskim zostaną one wzmocnione trzema starszymi zawodnikami.

Więcej o:
Copyright © Agora SA