Po decyzji rywala w LKE Legia poruszyła niebo i ziemię. UEFA umywa jednak ręce

Legia Warszawa otrzymała od Aston Villi znacznie mniej biletów na najbliższy mecz Ligi Konferencji Europy, niż wnioskowała. Stołeczni postanowili wydać oświadczenie w sprawie. Zgłosili ją do UEFA, zaangażowali polską dyplomację. Anglicy zmieniali wcześniejsze ustalenia. Polska strona wskazuje, że władze Aston Villi naruszyły regulamin. Z kolei UEFA uważa, że ma w tej sprawie związane ręce.

Jak informuje Legia Warszawa w swoim oświadczeniu, "zgodnie z regulaminem rozgrywek UEFA fanom klubów występujących w roli gości przysługuje liczba biletów równa 5 proc. pojemności stadionu. W przypadku meczów rozgrywanych na stadionie klubu Aston Villa F.C. pula ta wynosi 2100 wejściówek". Fani stołecznych będą mogli pojawić się na trybunach Villa Park w znacznie mniejszej grupie.

Zobacz wideo "Spowiedź" byłego trenera Legii. "Wynikowo nie powalało na kolana"

Legia z mniejszą pulą biletów na najbliższy mecz LKE

Legioniści chcieli ponad dwa tysiące wejściówek dla swoich kibiców, ale Aston Villa nie chciała przystać na tę propozycję. Anglicy byli skłonni udostępnić jedynie 990 biletów na sektor gości, a "decyzja ta była motywowana względami bezpieczeństwa". Polski zespół nie chciał się zgodzić na tak zmniejszoną pulę biletów. Argumentował, że w Warszawie było dwa tysiące kibiców z Anglii, którzy "mogli liczyć na pełne wsparcie i opiekę". W meczu pierwszej kolejki fazy grupowej LKE nie było problemów z zapewnieniem im bezpieczeństwa.

Po rozmowach, przy których był delegat UEFA, udało się wypracować kompromis, na mocy którego Aston Villa miała przekazać Legii 1700 biletów. Niestety, na początku listopada Anglicy wycofali się z tych ustaleń.

"Kilka tygodni później, w dn. 2 listopada, decyzja o puli przyznanych Legii biletów ponownie została zmieniona przez stronę brytyjską - tym razem zmniejszona do 890 wejściówek. W trybie natychmiastowym wdrożyliśmy szereg działań, prowadząc rozmowy z przedstawicielami Aston Villa F.C oraz brytyjskiej i polskiej policji – przy wydatnym zaangażowaniu Ambasadora RP w Wielkiej Brytanii, który wystosował list do przedstawicieli strony angielskiej. Pracownicy Ambasady wsparli nasz klub poprzez rozmowy i kontakty dyplomatyczne. W dn. 13 listopada otrzymaliśmy jednak odpowiedzi od Aston Villa F.C oraz UK Police o braku możliwości zmiany liczby biletów" - czytamy w oświadczeniu Legii.

"Wojskowi" dodali, że zgłosili sprawę do UEFA, ale europejska federacja przyznała, że nie może podjąć tutaj żadnego działania. Kolejne rozmowy i interwencja ambasady także nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.

"Obecnie wyczerpaliśmy wszelkie formalne możliwości dotyczące przyznania naszym kibicom przysługującej zgodnie z regulaminem UEFA puli biletów" - przyznała Legia.

Do Birmingham ma przylecieć znacznie więcej polskich kibiców, mowa o kilku tysiącach. Zapewne będą pod Villa Park i będą próbowali dostać się na stadion.

Mecz Aston Villa - Legia Warszawa w czwartek o godzinie 21:00. Jeśli Legia wygra, zapewni sobie miejsce w fazie pucharowej LKE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.