Poznaliśmy kolejnych finalistów Euro. Dwie potęgi z wygranymi. Niespodzianka Luksemburga

Portugalia pewnie wygrała z Islandią, ale za to Hiszpanie nieco się męczyli z Gruzinami, a na domiar złego kontuzji nabawił się Gavi z Barcelony. Warto też pochwalić Luksemburg, który ma aspiracje, by stać się europejskim średniakiem. A co jeszcze działo się w niedzielnych meczach eliminacji do przyszłorocznego Euro?

Po siedmiu kolejkach Hiszpanie mieli na swoim koncie sześć zwycięstw, jedną porażkę i zapewniony awans z pierwszego miejsca. A że Gruzja nie miała już szans na zajęcie drugiego miejsca, to niedzielny mecz nie miał większego znaczenia. A co się działo na boisku? Hiszpanie objęli prowadzenie już w 4. minucie, gdy Ferran Torres, zmiennik Roberta Lewandowskiego w Barcelonie, zagrał do Robina Le Normanda, a piłkarz Realu Sociedad umieścił piłkę w siatce.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski brutalnie podsumowana. "Nie wyobrażam sobie"

Kilka minut później do remisu doprowadził Chwicza Kwaracchelia, błyskotliwy skrzydłowy Napoli, który kilka dni wcześniej zdobył dwie bramki w meczu ze Szkocją (2:2).

Co ciekawe: przed meczem Willy Sagnol, selekcjoner Gruzinów, powiedział, że "Kwaradoną" interesują się m.in. Real Madryt oraz Barcelona. Ale wróćmy na stadion w Valladolid. Zanim Hiszpanie ponownie objęli prowadzenie, to boisko musiał opuścić kontuzjowany Gavi, utalentowany pomocnik Barcelony

Tuż po zmianie stron Hiszpania zdobyła kolejną bramkę. Jose Gaya dośrodkował w pole karne, a Ferran Torres strzelił z bliska, a później ciesząc się, pokazał kibicom koszulkę Gaviego. 

W 76. minucie zrobiło się 3:1, bo po dośrodkowaniu genialnego 16-latka Lamine'a Yamala, Gruzin Luka Lochoshvili pechowo skierował piłkę do własnej bramki. Dzięki zwycięstwu Hiszpania zdobyła 24 punkty na 24 możliwe. Drugie miejsce w grupie zajęli Szkoci (17 pkt), którzy zremisowali w niedzielę 3:3 z Norwegami, choć ci grali bez Erlinga Haalanda. I to właśnie Szkoci obok Hiszpanów awansowali na Euro 2024.

Grupa A

  1. Hiszpania - 8 meczów, 21 punktów
  2. Szkocja - 8 meczów, 17 pkt
  3. Norwegia - 8 meczów, 11 pkt
  4. Gruzja - 8 meczów, 8 pkt
  5. Cypr - 8 meczów, 0 pkt

Co się działo w Grupie J?

W niedzielę grała też Portugalia i bez kłopotów pokonała Islandię 2:0. W pierwszej połowie pięknym, technicznym strzałem popisał się Bruno Fernandes z Manchesteru United, a po przerwie podwyższył prowadzenie napastnik Bragi Ricardo Horta, któremu podawał Cristiano Ronaldo, autor 10 bramek w tych eliminacjach.

Trzeba wyróżnić także Luksemburg, który pokonał Lichtenstein 1:0 i zakończył eliminację z 17 punktami i przegrał zaledwie trzy mecze z 10 (pięć zwycięstw i dwa remisy).

Tabela grupy J

  1. Portugalia - 10 meczów, 30 punktów
  2. Słowacja - 10 meczów, 22 pkt
  3. Luksemburg - 10 meczów, 17 pkt
  4. Islandia - 10 meczów, 10 pkt
  5. Bośnia i Hercegowina - 10 meczów, 9 pkt
  6. Lichtenstein - 10 meczów, 0 pkt

Historyczny awans

Serbowie zremisowali 2:2 z Bułgarami, dzięki czemu zajęli drugie miejsce w grupie G, tuż za Węgrami. Serbowie po raz pierwszy zagrają na mistrzostwach Europy. To znaczy: grali raz w 2000 roku jako reprezentanci Federalnej Republiki Jugosławii i dotarli do ćwierćfinału. W XXI wieku Serbowie grali za to aż czterokrotnie na mundialach.

W 2006 roku jako Serbia i Czarnogóra, a jako Serbia rywalizowali w 2010, 2018 i 2022 roku. Za każdym razem eksperci typowali, że Serbia może okazać się czarnym koniem turnieju, ale choć w ich kadrze nie brakowało uznanych piłkarzy, to jednak często tworzyli oni zlepek indywidualności, a brakowało im drużyny. Często narzekano także na atmosferę w drużynie. Ostatecznie ani razu nie wyszli z grupy.

Tabela grupy G

  1. Węgry - 18 punktów, gole 15:7
  2. Serbia - 14 punktów, gole 15:9
  3. Czarnogóra - 11 punktów, gole 9:10
  4. Litwa - 6 punktów, gole 8:14
  5. Bułgaria - 4 punktów, gole 7:14

Koncert Lukaku

Reprezentacja Belgii pokonała Azerbejdżan aż 5:0 i dzięki temu zakończyła eliminacje mistrzostw Europy na pierwszym miejscu. Bohaterem spotkania został Romelu Lukaku. Napastnik Romy w pierwszej połowie strzelił aż cztery gole. Dzięki kapitalnemu występowi został liderem klasyfikacji strzelców, a w eliminacjach zdobył więcej bramek niż... Polska.

Lukaku wskoczył na pozycję lidera klasyfikacji strzelców. W eliminacjach zdobył łącznie 14 bramek, czyli o cztery więcej niż cała reprezentacja Polski. Drugi w tym zestawieniu Cristiano Ronaldo ma 10 trafień na koncie. Belg został także rekordzistą pod względem strzelonych goli w historii eliminacji mistrzostw Europy. Pobił tym samym rekord Roberta Lewandowskiego, który w el. do Euro 2016 zdobył 13 bramek. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA