Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prokuratura postawiła zarzuty piłkarzowi zakażonemu koronawirusem. Przyznał się do winy

Do skandalu doszło w meczu sparingowym Kmity Zabierzów. Jeden z piłkarzy pojechał na mecz ze Świtem Krzeszowice, choć został objęty domową izolacją z powodu pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa. Radio Kraków podaje, że zawodnik został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Według informacji RMF FM jeden z piłkarzy Kmity Zabierzów zataił informację, że otrzymał pozytywny wynik na obecność koronawirusa i pojechał ze swoim zespołem na mecz sparingowy ze Świtem Krzeszowice. Ze względu na jego zachowanie piłkarze obydwu drużyn zostali poddani kwarantannie, a niewykluczone, że na tym się nie skończy. Mowa więc o przynajmniej kilkudziesięciu osobach. Sanepid prowadzi dochodzenie, przez co kolejne osoby, które mogły mieć kontakt z piłkarzami, zostaną odizolowane. 

Zobacz wideo Barcelona weźmie nowego trenera tylko na chwilę? "Straszna sytuacja"

Ze względu na udział w tym meczu, pomimo konieczności poddania się kwarantannie, 28-letni piłkarz został zatrzymany przez policję. Został przetransportowany do komendy w Limanowej, która jest przystosowana do przesłuchiwania osób, u których potwierdzono zakażenia koronawirusem.

Piłkarz został aresztowany

Jak informuje Radio Kraków, decyzją sądu 28-letni piłkarz został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Dziennikarz Kamil Wszołek z Radia Kraków napisał, że prokuratura postawiła mu zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego, a także bezpośredniego narażenia wielu osób na zarażenie chorobą realnie zagrażającą życiu. Zawodnik przyznał się do winy.

Piłkarz najpewniej zapłaci też za złamanie zasad kwarantanny. Do piątku odnotowano w Polsce 60,2 tys. przypadków zakażenia koronawirusem.

Przeczytaj też:

Więcej o: