Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Koronawirus w Legii. Klub wydał oświadczenie z wynikami badań wszystkich piłkarzy

Wszyscy piłkarze Legii Warszawa, a także członkowie sztabu szkoleniowego przeszli badania na obecność koronawirusa. - Wszyscy mają wyniki ujemne i są zdrowi - poinformował warszawski klub w oficjalnym komunikacie. Jak się okazało, zdrowy jest też klubowy masażysta, który - według wstępnych informacji - jako jedyny miał być zarażony. Wyniki jego testu podano w osobnym komunikacie.

Koronawirus w Polsce rozprzestrzenia się bardzo szybko i nie omija także sportowców czy klubów piłkarskich. Po Wiśle Płock i Lechii Gdańsk choroba pojawiła się w Legii Warszawa. W piątek wieczorem portal weszlo.com poinformował, że zakażony jest klubowy masażysta mistrzów Polski.

Wszyscy piłkarze Legii przeszli badania na obecność koronawirusa! Są wyniki

Po tej informacji, klub błyskawicznie wezwał wszystkich piłkarzy i pozostałych członków sztabu na testy. Ich wyniki ukazały się w sobotę. Warszawski klub wydał specjalny komunikat, w którym o nich poinformował. "Informujemy, że w związku z podejrzeniem zakażenia COVID-19 przez jednego z członków sztabu, niezwłocznie przeprowadziliśmy badania i wszyscy zawodnicy oraz pozostali członkowie sztabu mają wyniki ujemne i są zdrowi" - czytamy na oficjalnej stronie internetowej Legii.

Klub zaznaczył też, że osoba z podejrzeniem zakażenia jest odizolowana od drużyny i przejdzie dodatkowe badania. To natomiast oznacza, że u masażysty na razie wystąpiło podejrzenie zarażeniem. Ostateczny wynik poznamy po przeprowadzeniu dodatkowego testu.

Dodatkowe badania w Legii. Wszyscy w klubie zdrowi! [AKTUALIZACJA]

Kilka godzin po opublikowaniu wyników badań piłkarzy, Legia Warszawa opublikowała informację o tym, że masażysta, u którego podejrzewano zarażenia koronawirusem, przeszedł dodatkowe badania, które również dały wynik ujemny. To oznacza, że wszyscy w warszawskim klubie są zdrowi, a niedzielny mecz o Superpuchar Polski z Cracovią może zostać rozegrany zgodnie z planem. Pod warunkiem, że w Cracovii sytuacja jest taka sama.

Przeczytaj także: