Były Gracz NBA wśród najbardziej poszukiwanych terrorystów. Pół miliona nagrody

Enes Kanter Freedom, były zawodnik drużyn NBA, w rozmowie z "The New York Post" przyznał, że turecki rząd wyznaczył nagrodę w wysokości pół miliona dolarów za pomoc w schwytaniu go. Były center m.in. Boston Celtics w ojczyźnie uznawany jest uważany za wroga przez tureckie władze.

Enes Kanter Freedom urodził się w Szwajcarii, wychował w Turcji, a w wieku 17 lat przeniósł do USA, by tam trenować grę w koszykówkę. Profesjonalną karierę rozpoczął jednak w Fenerbache, z którego przeniósł się do Utah Jazz. W NBA grał jeszcze w Boston Celtics, Oklahoma City Thunder, New York Knicks i Portland Trial Blazers. W 2017 roku stracił tureckie obywatelstwo, po tym, jak nazwał prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana "Hitlerem naszych czasów". Tureckie władze umieściły go na liście najbardziej poszukiwanych terrorystów, a teraz wyznaczyły nagrodę za schwytanie go. 

Zobacz wideo Dawid Kubacki wypalił do dziennikarzy: Laktacji jeszcze nie rozkręciłem

Enes Kanter Freedom uznany za niebezpiecznego terrorystę. Turcja oferuje pół miliona za pomoc w schwytaniu byłego gracza NBA

Po wykluczeniu przez ojczyznę Enes Kanter Freedom otrzymał amerykańskie obywatelstwo i przekonywał, że jest z niego dumny. Wraz ze zmianą przynależności narodowej dodał do swojego nazwiska "Freedom", co oznacza "wolność". Od 2021 roku jest oficjalnie poszukiwany przez tureckie władze, a teraz rząd Erdogana wyznaczył za schwytanie go pół miliona dolarów nagrody. 

- To robi się niebezpieczne. Turecki wywiad w przeszłości ścigał osoby z listy niebezpiecznych, a po wyznaczeniu tak dużej nagrody jeszcze bardziej będą chcieli mnie schwytać. Uwaga skupi się na mnie, bo każdy chciałby dostać takie pieniądze - przekonuje 30-latek w rozmowie z "The New York Post". 

Nad bezpieczeństwem byłego centra drużyn NBA czuwają służby w USA, ponieważ na co dzień mieszka w Waszyngtonie. Jak sam przekonuje, jest w stałym kontakcie z policją i FBI. - Jestem chroniony 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu - twierdzi Kanter Freedom. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ponadto zawodnik dodaje, że poza nim wiele innych osób, krytykujących Erdogana, znajduje się na liście poszukiwanych. - Na ich celowniku jest tak wielu dziennikarzy, tak wielu aktywistów i tak wielu sportowców, ale nie są oni tak znani, jak ja. Są o wiele łatwiejszymi celami. Ilekroć coś powiem, odbija się to echem, a rząd turecki tego nienawidzi. Mają tego dość i robią wszystko, żeby mnie uciszyć - dodaje koszykarz. 

Enes Kanter Freedom został zwolniony z Houston Rockets, po tym, jak publicznie krytykował współpracę ligi z Chinami i produkującą w tym kraju ubrania firmą Nike. Ponadto koszykarz słynął z zaangażowania się w sprawy politycznie. Na meczach zakładał m.in. buty z hasłami "wolny Tybet" oraz "nie dla Pekinu 2022". Z tego powodu kłócił się publicznie z LeBronem Jamesem, który zarzucił mu "brak odpowiedniej wiedzy" do wypowiadana się w takich tematach. Obecnie Kanter Freedom planuje pozwanie NBA. Uważa bowiem, że jego zwolnienie z Houston Rockets, do którego trafił z Boston Celtics, nie wynikało z przyczyn sportowych, ale zostało wymuszone przez władze ligi.

Więcej o: