Polak bohaterem w Turcji! W ostatniej sekundzie dał drużynie utrzymanie

Michał Sokołowski został bohaterem w Turcji. Polak w ostatnich sekundach dał swojej drużynie utrzymanie w lidze. Później nastąpiła chwila pełna napięcia, gdyż sędziowie sprawdzali, czy zmieścił się w czasie. Po ostatecznej decyzji wybuchła euforia.
Michał Sokołowski
Screen - https://x.com/beINSPORTS_TR/status/2053490320772346072

Michał Sokołowski w listopadzie 2025 roku podpisał kontrakt z koszykarskim zespołem Karsiyaka. To druga przygoda Polaka w Turcji - przypomnijmy, że W 2023 roku występował w barwach Besiktasu, ale po kilku miesiącach odszedł do Włoch, gdzie najpierw bronił barw Napoli, a następnie Sassari.

Zobacz wideo Marcin Gortat odpowiada na zaczepki Mameda Chalidowa! "On jest mistrzem"

Polak w ostatniej sekundzie zapewnił drużynie utrzymanie

Ten sezon dla drużyny Polaka był mieszany, wszystko przez to, że przez większość sezonu musieli bronić się przed spadkiem. Przed ostatnią kolejką potrzebowali zwycięstwa z Bursasporem i musieli liczyć, ze Mersin SK polegnie z Trabzonsporem.

Ten mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla Karsiyaki, bo po pierwszej kwarcie prowadzili 16:14. Po tym, co stało się w drugiej kwarcie, mogło się wydawać, że drużyna Polaka może już powoli się żegnać z turecką Ekstraklasą. Gospodarze wpadli w dołek i tracili punkty seriami, rzadko przy tym punktując. Na półmetku Bursaspor prowadził 31:48.

Rozsierdzeni zawodnicy nie zamierzali się poddać i w trzeciej kwarcie wzięli się do odrabiania strat. Szło im na tyle dobrze, że doszli rywali na cztery "oczka" (62:66). Końcówka była niezwykle emocjonująca, udało im się wyrównać 82:82. Jednak do utrzymania wciąż było daleko. Jakby tego było mało - rywale wznawiali piłkę z boku boiska. Karsiyaka postanowiła szczelnie bronić i liczyć na kontrę w końcówce.

Zobacz też: Było już po meczu. Głośno o tym, co zrobił Sochan

Wtedy najjaśniej rozbłysnęła gwiazda Michała Sokołowskiego. Po przejęciu niecelnego rzutu rywali Karsiyaka ruszyła z szybkim atakiem. Najwyżej wysunięty był Polak, który dostał piłkę i oddał celny rzut w ostatniej sekundzie, dając swojej drużynie upragnione zwycięstwo 84:82. Przy porażce koszykarzy Mersin SK 80:90 z Trabzonsporem, zespół Polaka przypieczętował utrzymanie w Super Lig.

Nie obyło się bez dramaturgii, bo po ostatnim rzucie kibice wbiegli na parkiet, by cieszyć się z tego zwycięstwa, ale w międzyczasie sędziowie oglądali powtórki, by sprawdzić, czy ten rzut był na pewno prawidłowy. Po krótkiej weryfikacji okazało się, że tak i po zaliczeniu tych punktów ponownie zaczęto skakać z radości.

Reakcja Polaka po kosmicznym rzucie: Nie mogę w to uwierzyć

Z pewnością Polak stał się bohaterem drużyny i lokalnych kibiców. Po meczu Sokołowski powiedział wprost: - Mieliśmy wzloty i upadki przez cały sezon. Trzymaliśmy się razem jako drużyna. Nie mogę w to uwierzyć. Chcę podziękować tym wspaniałym kibicom i wszystkim, którzy nas oglądali. Bardzo potrzebowaliśmy kibiców. Nie tylko dzisiaj, ale zawsze. Byli niesamowici - wyznał, cytowany przez ajansspor.com.

Polak w tym meczu rzucił 11 punktów. Przypomnijmy, że Karsiyaka gra w najwyższej dywizji od 52 lat.

Więcej o: