KRRiT ukarała Fame MMA! Tyle muszą zapłacić. "Rażące naruszenie prawa"

Freak fighty są bardzo popularne w naszym kraju. Non stop jest o nich głośno, nie tylko ze względów sportowych. Często na programach przed galami przekraczane są różnego rodzaju granice. Teraz Krajowa Komisja Radiofonii i Telewizji mówi "stop". Wlepiła im surową karę.
DLOCZ
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

W Polsce wciąż jest głośno nt. freak fightów. Walki internetowych celebrytów zyskały ogromną popularność, a z czasem zaczęli pojawiać się tam różni sportowcy - Tomasz Adamek, Tomasz Hajto, Zbigniew Bartman, czy Piotr Lisek. To tylko część z długiej listy nazwisk, które zdecydowały się zawalczyć w oktagonie.

Zobacz wideo Amputacja nogi? Obawa o życie? Michał Materla w szpitalu miał jedną myśl: Jak ja teraz zawalczę?

KRRiT ukarała Fame MMA

Gale i konferencje freak fightowe wywołują sporo kontrowersji. Na wydarzeniach promujących gale często pada wiele bluzgów, a nawet bywa tak, że dochodzi do rękoczynów. To sprawiło, że tymi wydarzeniami zainteresowała się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

W piątkowym komunikacie z 15:06 na oficjalnym profilu KRRiT pojawił się wpis, z którego dowiadujemy się, że federacja Fame MMA otrzyma 300 tys. złotych kary "za brak ochrony dzieci przed szkodliwymi treściami w internecie!" - czytamy.

"Dr Agnieszka Glapiak, Przewodnicząca #KRRiT nałożyła dwie kary po 150 tys. zł za brak skutecznych zabezpieczeń chroniących dzieci przed dostępem do brutalnych i wulgarnych treści publikowanych w serwisach YouTube i Twitch.tv" - napisano.

Zobacz też: Wstrząsające wieści ws. śmierci Mateusza Murańskiego. "Został otruty"

"Udostępnione przez nadawcę materiały zawierały wulgaryzmy, groźby, agresję fizyczną i werbalną oraz zachowania o charakterze patologicznym, które mogły być swobodnie oglądane także przez dzieci i młodzież - bez logowania, bez konta i bez kontroli wieku" - wymieniono.

Przewodnicząca KRRiT zabrała głos nt. kary

W tym samym komunikacie przytoczono wypowiedź przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Internet nie może być przestrzenią wolną od zasad, w szczególności, gdy odbiorcami mogą być dzieci. Treści nacechowane agresją, wulgaryzmami i przyzwoleniem na przemoc muszą być skutecznie zabezpieczone przed dostępem małoletnich - stwierdziła.

- Brak zabezpieczeń w takich przypadkach jest rażącym naruszeniem prawa i wymaga naszej zdecydowanej reakcji. Bezpieczeństwo najmłodszych odbiorców pozostaje jednym z najważniejszych obowiązków dostawców treści wideo w Internecie – zakończyła.

Więcej o: