Trzynasty sezon w Realu Madryt będzie zapewne ostatnim. Charyzmatyczny kapitan Dani Carvajal żegna Santiago Bernabeu w okolicznościach niegodnych jego legendy.
Uraz więzadeł krzyżowych w kolanie sprawił, że stracił niemal cały poprzedni sezon. Nie grał od początku października 2024 r., do końca maja 2025. Wrócił na klubowy mundial w USA i od tego momentu zaczyna się jego walka o powrót do normalności, której do tej pory nie udało się wygrać. Wszystko wskazuje na to, że dla 34-letniego kapitana Realu to ostatnie dni w Madrycie. Najczęściej spędza je jednak na ławce.
"Pitbull z Leganes"
Podczas klubowych mistrzostw świata 10 miesięcy temu w Realu debiutował Trent Alexander-Arnold, angielski prawy obrońca, sprowadzony z Liverpoolu. Na niego stawiał nowy trener Xabi Alonso. Po nieudanym ubiegłym sezonie w królewskim klubie miało nastąpić nowe otwarcie. Carvajal zagrał w tamtym turnieju zaledwie 20 minut, wszedł przy stanie 0:3, w przegranym półfinale z Paris Saint Germain. Królewscy polegli ostatecznie 0:4, przekonując się jak wiele brakuje im do europejskiego topu.