Marcin Najman rozwiał wszelkie wątpliwości. "Byłem na bieżąco z listą zakazanych substancji"

Marcin Najman nie pozostawia wątpliwości: - Zawsze byłem na bieżąco z listą zakazanych substancji i uważałem, żeby takich nie przyjmować - przyznał w Q&A zawodnik Fame MMA. Na kanale "W ringu z Najmanem" 41-latek odpowiedział na pytania widzów.

Na platformie YouTube pojawiło się nagranie, w którym Marcin Najman opowiedział o dopingu, polskim boksie, zaprzeczył możliwości przeprowadzki do Warszawy oraz poruszył inne tematy, które narzucili pytający. Zawodnik MMA rozpoczął nagranie od swojego podejścia do substancji zakazanych w sporcie, zwracając jednocześnie uwagę na zmiany wywołane przez czas. 

Zobacz wideo Odklepana kariera Najmana w MMA. "Zawsze będzie chłopcem do bicia"

- Jestem dosyć świadomym zawodnikiem. Substancje, które są zakazane na przestrzeni lat mocno się zmieniają. Z tego co pamiętam, pseudoefedryna kiedyś nie była środkiem dopingującym, dzisiaj już jest. Zawsze starałem się być na bieżąco z listą zakazanych substancji i zawsze uważałem, by takich nie przyjmować. Jedyny doping, jaki stosowałem, to ten kibiców - w Chicago, Zielonej Górze, Ergo Arenie, Kętrzynie czy w Częstochowie. To jedyny, legalny doping - powiedział "W ringu z Najmanem" zawodnik MMA.

Marcin Najman wraca do oktagonu, nieznany przeciwnik zawodnika MMA

Marcin Najman miał już nie wracać do oktagonu po przegranej walce z Piotrem "Bestią" Piechowiakiem podczas ostatniej gali Fame MMA 6. Jak się okazuje, 41-latek powrócił do treningów w celu przygotowania się na gale zaplanowaną na 22 sierpnia. 

Organizacja nie podała oficjalnych informacji dotyczących przeciwnika, który stanie do walki z Marcinem Najmanem. Łącznie "El Testosteron" stoczył w formule MMA siedem walk. Jego bilans wynosi dwie wygrane i pięć porażek. 

Więcej o: